Zośka
@theZosia@mastodon.com.pl
🇵🇱🇪🇺 ⚛️⚡💜 :android: :linux: :raspberrypi: :ubuntu: :debian: :gnomewhite: :xfce: :python: :grassblock: :mastodon: It was here I was born While the stars held their breaths After ages of pseudo-presence I climb the final steps Up from deep beneath the shores est. MCMXC
mastodon.com.pl
Zośka
@theZosia@mastodon.com.pl
🇵🇱🇪🇺 ⚛️⚡💜 :android: :linux: :raspberrypi: :ubuntu: :debian: :gnomewhite: :xfce: :python: :grassblock: :mastodon: It was here I was born While the stars held their breaths After ages of pseudo-presence I climb the final steps Up from deep beneath the shores est. MCMXC
mastodon.com.pl
@theZosia@mastodon.com.pl
·
Feb 23, 2026
Zapinajcie pasy, zakładajcie kaski i odzież ochronną, będzie strumień świadomości, bo mam bałagan w głowie i nie daję rady w środku ogarnąć tematu.
Zgubiłam się w Śledziu. Pomijając drobne śmieszne niuanse, Śledź składa się z modułów, które mają zajmować się różnymi zadaniami. Niezależnymi lub powiązanymi. Mają mieć możliwość działać osobno, np. dostając parametry przy uruchomieniu z konsoli, zamiast ze zmiennej od innego modułu. Podobno taka jest praktyka przemysłowa. Nie wiem, nie znam się.
Teraz rzecz się komplikuje, bo z jednej strony moduły zależą od siebie funkcjami, które w nich są, a są wywoływane w innym module, ale też różne funkcjonalności Śledzia wymagają współpracy modułów i wymiany informacji między nimi. Najlepiej w tym samym formacie, bo wtedy jest szansa, ze zadziała. Także funkcje używają inne funkcje, można je łączyć w różnych kombinacjach, żeby uzyskiwać różne efekty. Jak z LEGO, c'nie?
Chyba nie muszę tłumaczyć, że bez czytelnego schematu to proszenie się o węzeł gordyjski. Oczywiście ja takiego schematu nie posiadam, bo na początku workflow czy pipeline czy jak to zwać był dość liniowy, a jak się rozrósł, to się zgubiłam i dotąd nie odnalazłam. Czy to koniec problemów?
Nie. Bo do wykonywania kolejnych funkcjonalności potrzebuję więcej funkcji. Teraz dylemat logiczno-organizacyjny: czy wyciągać je do osobnych modułów, czy dolepiać do istniejących? Których? Mogę mieć albo 8 plików i w każdym z nich bałagan, albo bałagan z 20 plikami, ale w każdym z nich porządek. Tertium non datur.
Co teraz? Trochę płaczę przy biurku, trochę klnę na siebie, że dałam się zwieść ambitnemu projektowi, że dam radę będąc pieprzonym nieogarem, trochę łudzę się, że może jeszcze to jest do odratowania.
Najgorsze jest, że widzę wiele frontów do działania i nie jestem w stanie skupić się na jednym, bo mam jebane ADHD i potrzebuję project-managera jak powietrza.
Pardon my french, poniosło mnie...
#rant #strumieńswiadomości #ŚledźAI #ADHD
View on mastodon.com.pl