okean enzy 🧜♀️
enza_paz@mastodon.com.pl
<p>baš sam žena<br />baš sam riba<br />baš sam čudna?<br />baš me briga</p><p>🧜♀️</p><p>"Przypływy czułości"</p><p><a href="https://www.mixcloud.com/enzapaz/" target="_blank" rel="nofollow noopener" translate="no"><span class="invisible">https://www.</span><span class="">mixcloud.com/enzapaz/</span><span class="invisible"></span></a></p>
Posts
-
View post
W piątek interesował mnie wyłącznie jeden koncert. Wczoraj zobaczyłam 3, dzisiaj lineup taki, że od początku do końca nie będzie czasu na nic. HTRK to było przeżycie wykraczające poza koncert. Oczywiście, że się rozpłakałam, stojąc naprzeciw Jonnine, w pierwszym rzędzie. Dopiero na koniec, dopiero, gdy powiedziała "thank you, we're haterock", wszystko we mnie pękło. A potem był porywający wykon "Rent Boy" na bis i po raz pierwszy byłam w ekipie zamykającej dzień na off f...
-
View post
O raju, co za album! Z Brazylii, a gatunkowo, to w dużym skrócie heavy shoegaze osoby grają, dość konkretnie dojebany post-hardcorowym konkretem, odrealniony dream popową melancholią. Jestem zachwycona i wrzucam linkota do bandcampa, bez obaw ;) https://quedalivreee.bandcamp.com/album/seres-urbanos
-
View post
Zastanawiam się, czy jako gitarzystka klasyczna (kiedyś, stare dzieje, ale jednak 11 lat szkoły muzycznej), mam szanse nauczyć się grać na gitarze elektrycznej. Kostka jest kompletnie nieintuicyjna, palm muting dziwaczny, a poza tym mam 41 lat i nie wiem, czy ktokolwiek zaczynał naukę w tym wieku i doszedł do poziomu, na którym można grać shoegaze. Da się?
-
View post
Wielokrotnie słyszałam i czytałam, że "100th Window" to słaba płyta, a tymczasem *dla mnie się ona podobała* w 2003 i podoba się 23 lata później, taka jestem stara. A "Special Cases" to może być nawet moja ulubiona piosenka Massive Attack, ogólnie, nie tylko z uwagi na ten sekundowy pasaż w refrenie, z tercją zmniejszoną na końcu i Sinéad na wokalu. Najbardziej chodzi chyba o *wajb*, a to są bardzo *moje wajby*.
-
View post
Jeśli chodzi o trudność nauki, to uważam hiszpański za znacznie cięższy od niemieckiego. Dajmy na to taki czas przeszły. W niemieckim właściwie zero rozkminy, masz człowieku templatkę do podstawienia słówek i jesteś w domu. Ale hiszpański? Zwłaszcza, kiedy się przez wiele lat uczyłaś włoskiego i nagle się okazuje, że konstrukcje paralelne do passato prossimo przekładają się na imperfetto, a ty musisz kuć odmianę preterito, żeby opowiedzieć o tym, co robiłaś w weekend i zamiast normalnego "h...
-
View post
Właśnie sobie uświadomiłam, że od 35 lat mam to samo marzenie: pisać, nagrywać i wykonywać muzykę. Nie miałam większego marzenia o tym, co chciałabym w życiu robić. 35 lat temu poszłam do szkoły muzycznej. Rok przed rozpoczęciem podstawówki zaczęłam się uczyć gry na gitarze. Przez 35 lat mi się nie udało i nie wiem, czy to jeszcze możliwe. Próbowałam zabić to marzenie i to też mi nie wyszło. Zostałam w niespełnieniu. Niczego przez całe życie tak bardzo się nie bałam, jak tego, że za tę swoją m...
-
View post
Przydałaby mi się teraz jakąkolwiek osoba, która by wiedziała jak rozłożyć namiot Quechua 2 seconds, bo próbuję od pół godziny i chyba nie rozkminię :( Nie wiem co mi przyszło do głowy, żeby się brać za coś, czego nikt mi nigdy nie pokazał. Zgadza się, jestem tępa.
-
View post
Na fb nie można wrzucać linków do piosenek z yt, bo tnie zasięgi. Tu nie można, bo nikt nie kliknie. I tak to właśnie nie pisze się o muzyce w mediach społecznościowych, co zrobić.
-
View post
Jak bardzo ta moja praca nie jest inspirująca... Szkoda gadać. Ale sama sobie jestem winna, taka prawda. Powinnam była iść na filologię klasyczną, etnologię, kulturoznawstwo z gender studies oraz psychologię, ze wszystkiego zrobić co najmniej doktorat i wtedy bym mogła zamknąć się w oceanie i zawodowo zajmować syrenami. I napisać książkę, której nie napiszę, bo slawistyki mi się w nie-życiu zachciało i z braku perspektyw skończyłam w finansach (wstyd narzekać, gdy człowiek ma umowę o pracę w ty...
-
View post
Ja ten mundial jednym okiem oglądam, drugie się nudzi (mam ADHD i brak obuocznego widzenia), ale gdyby w finale zagrały ze sobą Maroko i Norwegia, to piłka nożna, mimo wszystko i tylko przez chwilę, byłaby fajna. A jeśli nie, to już obojętne, byle nie Anglia.
-
View post
I tak nie mogłabym pojechać na tego całego openera, nawet gdybym miała luźne 2000 zł, których nigdy mieć nie będę, ponieważ pracuję w korpoksięgowości i w czasie openera mam zamknięcie kwartału. Siedzę przed telewizorem i oglądam transmisję w telewizji. Przyszło mi do głowy, że mógłby nie istnieć żaden inny zespół rockowy i nic by się nie stało, ale gdyby nie istnieli The Cure, to nic w tej muzyce nie miałoby sensu. Trzeba było się zwolnić z korpo i jechać, wydać ten tysiąc złotych na bilet jed...
-
View post
Zaczęli od Plainsong, teraz grają Pictures of You. A mnie tam nie ma 💧💔💧
-
View post
Dowiedziałam się, a może wiedziałam o tym wcześniej, ale zapomniałam, że zdychanie w upałach przy SM to jest zupełnie inne zdychanie w upałach, niż przed SM. Zastanawiałam się od trzech lat, czemu nagle zaczęłam źle znosić wysokie temperatury. Początkowo wiązałam to z kwestiami hormonalnymi, ale dużo więcej sensu zdaje się mieć możliwość, że zachorowałam wcześniej, niż sądziłam, ale dopóki nie zaczęły się problemy ze wzrokiem, nie nteresowałam się specjalnie swoim zdrowiem. A może to kolejna k...
-
View post
Dziś są moje imieniny ;) Enzy (Vincenzy, Wincencji, Wincentyny) Z tej okazji komediowa nutka o tym, jak typowi umarła żona, moja imienniczka, której nawet psy nie lubiły, bo to dzika baba była. Na pogrzebie krewni wychlali całe piwo, jej matka poszła ukraść kwiaty z sąsiedniego grobu, a sam wdowiec sobie uświadomił, że teraz będzie jakoś fajniej 🤷🏼♀️ No takie przaśne, włoskie poczucie humoru, co Wam powiem... Psy mnie kochają, jestem dobrze zsocjalizowana i nawet nie okazuję tego, że nieco antys...
-
View post
Czytając komentarze pod postami Katarzyny Kotuli na FB (nie jestem jakąś fanką przesadną, ale wyświetla mi się często jej profil) utwierdzam się w przekonaniu, że w Polakach nigdy dotąd nie było tyle nienawiści do osób LGBTQ+ i kobiet, w szczególności feministek. A może po prostu internet odsłonił całą prawdę o ludziach i zjednoczył ich wokół nienawiści? Nie wiem, czy Polacy byli kiedykolwiek równie jednomyślni, jak w tym przypadku. Komentarzy wspierających praktycznie nie widać, jest tylko hejt...
-
View post
No dobrze, nie planowałam tego, ale po czterdziestce złapałam fazę na jednorożce. Bo wiecie, jak poruszają się syreny na lądzie? Tak, dobrze myślicie. Na jednorożcach! 🦄🧜♀️ #fuckreality
-
View post
Trudno by mi było nawiązać kontakt wzrokowy z obcym człowiekiem, powiedzieć komuś coś miłego. Równie dobrze mogłabym polecieć jutro do Brazylii, albo na Księżyc. Zdarza mi się, że ktoś pochwali mój styl. To takie miłe! Dlaczego sama tak nie umiem? Rozmawiałam dziś o tym z koleżanką z pracy, która ćwiczy takie interakcje. Nie mogłam jej tego powiedzieć, ale tak długo żyłam w przekonaniu, że każdy, na kogo spojrzę, odpowie wrogością, może nawet mnie pobije, że każda myśl o interakcji z nieznajomy...
-
View post
W depresji nadal nie przestają mnie zadziwiać jej powroty. Było już dobrze. Biorę leki, chodzę na terapię, buduję mechanizmy obronne, rozumiem coraz więcej, oddzielam strachy od rzeczywistości, przynajmniej próbuję, bo przy dysmorfobii nigdy nie wiadomo, co jest prawdą. Ale wystarczy, że wróci któraś z dawnych obsesji i wszystko staje się czarne, a ja zupełnie bezradna. Próbując z tym walczyć, postanowiłam, że nie będę sobie robić makijażu na pracowe calle z obowiązkową kamerką. Usiłuję sobie u...
-
View post
To nawet nie jest tak, że nie pojadę nigdy do Hiszpanii dlatego, że nie będzie mnie stać. Może będzie, może za kilka lat. Problem w tym, że na to nie zasługuję. Marzyłam o Hiszpanii, odkąd jako ośmioletnia adeptka gitary klasycznej trafiłam na koncert muzyki flamenco i zobaczyłam tancerki w pięknych sukniach, z kastanietami. Chciałam być, jak one. Ale był rok 1993, nie wolno mi było marzyć o byciu tancerką, na wyjazd za granicę nie było pieniędzy. To w końcu Zachód. Nadal mam w sobie przekonani...
-
View post
Typowa ja 🌸 (również w tym sensie, że już nie mogłam się doczekać wyjścia w letniej sukience, z gołymi nogami i, jak co roku, robię to za wcześnie i na drugi dzień jestem przeziębiona. Nigdy się nie nauczę xD)
-
View post
Dziś koncert Zanias, jednej z moich muzycznych obsesji ostatnich miesięcy. Jedną z najciekawszych zmian, jakie zaszły we mnie w ostatnich latach, jest ta, która dotyczy słuchania muzyki. Nie ma już we mnie tego pędu do wyszukiwania coraz to nowych wykonawców i płyt, którym nie umiałam poświęcić większej uwagi. Nie zastanawiam się już nad tym, czy to, czego chcę słuchać, jest "dobre", nie oceniam. Intuicja prowadzi mnie tam, gdzie potrzebuję się znaleźć i tylko to ma dla mnie znaczeni...
-
View post
Zajebistość tego unosi mnie coraz wyżej. Ale wszystko - vibe NWOBHM (melodyjność szczytowych Maiden) w mięciutkim dream popie. Refren, który zostaje na długo. *Klajmaks* w 2:27! Teledysk - montaż, filtr. WLW! Wszystko, co kocham, tylko na siłkę muszę jeszcze zacząć chodzić. Myśl o tym powstała w mojej głowie po seansie "Love Lies Bleeding", ale teraz to już postanowione. https://youtu.be/R25H0HVXJP0 (jak nie chcecie klikać w yt to bez teledysku na bandcampie, ale teledysk jest ekstra...
-
View post
Z wiadomości interesują mnie już tylko te o pogodzie.Staram się, żeby nic innego nie miało na mnie wpływu, no i właśnie przeczytałam, że wraca zima. To może ja się jednak zainteresuje tą polityką. Żenująca, potwornie głupia, ale bywa zabawna, trochę jak &quot;Królowa przetrwania&quot;.
-
View post
Nadal tego nie rozkminiłam, czy można przyjść spóźnioną do kościoła, czy lepiej nie iść w ogóle, ale postanowiłam, że skoro mam jedno nabożeństwo w ciągu dnia, to sorry, wstydzie, nie wygrasz. Ta syrena ma ADHD i jest ogólnie nieogarnięta, ale się stara. No więc jadę, boltem, bo na tramwaj nie dobiegłam. Kierowca sobie słucha przyjemnego techenka, ja transmisji z mojej parafii na youtube (mam słuchawki, spokojnie xD). Na kazanie zdążę. Radosnej Wielkanocy, Kochanx!
-
View post
Czy Wam również wielkanocny poniedziałek kojarzy się z moim ulubionym filmem w historii hollywoodzkiego kina? Kiedy byłam w liceum, puścili go właśnie w ten dzień na polsacie, oglądałam go wówczas po raz drugi. Potrzebowałam jeszcze dwóch seansów, by do mnie dotarło, jakie to jest arcydzieło i na jak wielu poziomach, a kilka lat temu doszłam do smutnego wniosku, że nic wspanialszego w tej kategorii już w życiu nie zobaczę. Tak wiele się tu dzieje przy okazji! Na moim prywatnym planie. Podstawów...
-
View post
Jestem z siebie dumna - po 9 latach &quot;nauki&quot; zaczęłam wreszcie używać niemieckiego w pracy i jest to zajebiste uczucie. Toll! Z tej radości bym się teraz przejechała do Wiednia.
-
View post
Zakochałam się w tej płycie. Piękne, dream popowe piosenki, kobiecy wokal, arabskie teksty. Zawieszam się na haczykach i szybuję wysoko. https://kissfacility.bandcamp.com/album/khazna
-
View post
Odliczam dni do koncertu Zanias, bo to nie będzie tylko koncert. Idę tam jak na spotkanie ze swoją największą, muzyczną inspiracją, idolką. Z kimś, o kim mogę bez wahania powiedzieć, że chciałabym tworzyć muzykę tak, jak ona. Nie taką samą, choć jej styl jest bardzo &quot;mój&quot;, ale równie pięknie brzmiącą, otwarcie emocjonalną, z podobnie zachwycającą architekturą. Kiedy słucham jej produkcji, czuję się tak, jakbym się znalazła w estetycznym raju. Nie mogę uwierzyć, że da się to w...
-
View post
Zrobiłam dzisiaj swój pierwszy beat w abletonie, ale jestem niezadowolona, bo nie brzmi tak, jak beaty u Zanias, która jest moim absolutnym wzorem i jednym punktem odniesienia. Podobno trzeba minumum pięciu lat żeby zrobić utwór, który da się pokazać ludziom bez wstydu i lęku, że wszyscy wyśmieją. Niech będzie i dwadzieścia lat ciężkiej pracy ze łzami w oczach, byle się udało nagrać jedną, jedyną piosenkę. Całe szczęście, że chat gpt pomaga w rozumieniu teorii, bo bez doktoratu z akustyki to je...
-
View post
Kilka lat temu były w Krakowie warsztaty produkcji muzycznej dla kobiet, w których nie mogłam wziąć udziału, bo nie dostałam urlopu w pracy. W taki sposób przegapiłam jedyną szansę na to, by poznać kogoś, kto też się uczy abletona. Bycie samotną w swoich marzeniach to jeden z najbardziej przykrych wymiarów społecznej samotności. No ale co zrobić...