Elektrine lite

← Feed

@enza_paz@mastodon.com.pl

2026-04-05 08:07 UTC

Nadal tego nie rozkminiłam, czy można przyjść spóźnioną do kościoła, czy lepiej nie iść w ogóle, ale postanowiłam, że skoro mam jedno nabożeństwo w ciągu dnia, to sorry, wstydzie, nie wygrasz. Ta syrena ma ADHD i jest ogólnie nieogarnięta, ale się stara. No więc jadę, boltem, bo na tramwaj nie dobiegłam. Kierowca sobie słucha przyjemnego techenka, ja transmisji z mojej parafii na youtube (mam słuchawki, spokojnie xD). Na kazanie zdążę. Radosnej Wielkanocy, Kochanx!

Replies (4)

  • @ptr@mastodon.com.pl 2026-04-05 09:27

    @enza_paz Wszystko, co warto robić, warto robić też "byle jak". Jeśli uczestnictwo w nabożeństwie jest dla Ciebie ważne, to lepiej się spóźnić niż nie przyjść wcale. Na święta życzę nam wszystkim ciut więcej wyrozumiałości wobec samych siebie 😉

    Open ##1068379

  • @Aegewsh@101010.pl 2026-04-05 10:40

    @enza_paz Co kogo obchodzi, czy się spóźniasz? Jeśli robisz to dla ludzi, a nie dla swojej wiary, to w zasadzie możesz całkiem przestać chodzić.

    Open ##1068380

  • @bloch_maja@zug.network 2026-04-05 11:25

    @enza_paz Dziękuję! Mokrego jaja i smacznego dyngusa.

    Open ##1068381

  • @8petros@fe.disroot.org 2026-04-06 15:21

    @enza_paz Przypominało mi się stwierdzenie Józefa Szwejka: przecież lepiej jest, jeśli siedząc w kajpie myślę o kościele, niżbym miał siedzieć w kościele i myśleć o knajpie...

    Open ##1068382