2026-04-29 19:27 UTC
Trudno by mi było nawiązać kontakt wzrokowy z obcym człowiekiem, powiedzieć komuś coś miłego. Równie dobrze mogłabym polecieć jutro do Brazylii, albo na Księżyc.
Zdarza mi się, że ktoś pochwali mój styl. To takie miłe! Dlaczego sama tak nie umiem?
Rozmawiałam dziś o tym z koleżanką z pracy, która ćwiczy takie interakcje. Nie mogłam jej tego powiedzieć, ale tak długo żyłam w przekonaniu, że każdy, na kogo spojrzę, odpowie wrogością, może nawet mnie pobije, że każda myśl o interakcji z nieznajomymi napawa mnie przerażeniem.
Jest mi strasznie przykro. Tak bardzo bym chciała udowodnić sobie, że potrafię się do kogoś uśmiechnąć.
Replies (0)
No replies.