2026-04-28 11:04 UTC
W depresji nadal nie przestają mnie zadziwiać jej powroty. Było już dobrze. Biorę leki, chodzę na terapię, buduję mechanizmy obronne, rozumiem coraz więcej, oddzielam strachy od rzeczywistości, przynajmniej próbuję, bo przy dysmorfobii nigdy nie wiadomo, co jest prawdą. Ale wystarczy, że wróci któraś z dawnych obsesji i wszystko staje się czarne, a ja zupełnie bezradna.
Próbując z tym walczyć, postanowiłam, że nie będę sobie robić makijażu na pracowe calle z obowiązkową kamerką. Usiłuję sobie udowodnić, że nie jestem aż tak brzydka, by ludzie musieli odwracać ode mnie wzrok. Z tego samego powodu, wrzucam tu ostatnio sporo zdjęć. Czuję, że jeśli nie zatrzymam tego teraz, znów będę się wstydziła wyjść z domu. A było już dobrze.
Mam koszulkę z idolką, co złego może mnie spotkać?
Replies (1)
-
@enza_paz@mastodon.com.pl 2026-04-28 11:12
Oraz myślę, że to ważne, móc pisać o takich rzeczach. W ten sposób mam nad tym jakąś kontrolę, podejmuję walkę. Najgorzej jest się zamknąć w ciemności.