2026-04-06 18:39 UTC
Czy Wam również wielkanocny poniedziałek kojarzy się z moim ulubionym filmem w historii hollywoodzkiego kina? Kiedy byłam w liceum, puścili go właśnie w ten dzień na polsacie, oglądałam go wówczas po raz drugi. Potrzebowałam jeszcze dwóch seansów, by do mnie dotarło, jakie to jest arcydzieło i na jak wielu poziomach, a kilka lat temu doszłam do smutnego wniosku, że nic wspanialszego w tej kategorii już w życiu nie zobaczę.
Tak wiele się tu dzieje przy okazji! Na moim prywatnym planie. Podstawówkowy crush na Leo i Kate, a przede wszystkim uwielbienie dla Celine Dion w teledysku do "My Heart Will Go On". Chciałam być nią, w tej pięknej, długiej sukni, z włosami falującymi na wietrze. Naśladowałam jej gesty, wyobrażałam sobie, że stoję na tym pokładzie, w przekoloryzowanym blasku zachodzącego słońca.
Nie wiem, czy to jest dobry film, nie znam się na tym. Wiem natomiast, że jest to jedno z niewielu zjawisk, jakich doświadczyłam w latach 90., z którymi się utożsamiam i które żyć będą we mnie zawsze.
"Namaluj mnie jak jedną ze swoich francuskich dziewcząt" ❤️🔥
Replies (1)
-
@paczekzkimchi@wspanialy.eu 2026-04-06 18:40
@enza_paz myślałem że znowu chodzi o Znachora XD