#blackmetal

46 posts · Last used 6d

Ohh I just realised it's #BandcampFriday :0_goose:

What I went for today

  • Imprints of Man = #JazzPiano interpretations of Imperial Triumphant's music by their bassist who also happens to be an amazing jazz pianist (also with some classical twists... maybe not quite right to classify it only as jazz piano)
  • Alunea by Kardashev dreamy #BlackMetal with clean singing... been really digging this band and especially this album for a while
  • Pleiades' Dust by Gorguts - #DissoDeath / #ProgDeath compositions... basically a single 30min song split in 7 movements

#Bandcamp

0
0
0
0
Taiwanese history: "Who now stands before me like a ghost within a dream? (Within a dream) When did come the day when things became not what they seem? (Not what they seem) Outside of this palace where my loyalties to lie (Where do they lie?) For the gods or demons with but one I choose to die (I choose to die)" I decided not to put a CW, but there is some violent imagery in these videos. Chthonic - Defenders of Bú-Tik Palace (metal version): https://www.youtube.com/watch?v=a5z-AOdCAx8 Chthonic - Defenders of Bú-Tik Palace (folk version, live): https://www.youtube.com/watch?v=gtcsEMx-z_A #History#JukeboxFridayNight#metal #blackmetal #folk #acoustic

CHTHONIC - Defenders of Bú-Tik Palace -Official Video | 閃靈 [暮沉武德殿] MV

0
0
0
0
On Bandcamp Fridays, 100% of proceeds from album sales go directly to artists. What better day to support your favourite musician? This phenomenon is not a frequent occurrence, so be sure to buy their album before midnight tonight. ;) #music #bandcamp #musicians #metal #bandcampFriday #deathmetal #blackmetal #scifi #newmusichttps://daily.bandcamp.com/features/bandcamp-fridays?from=countdownbanner
0
0
0
0
Es ist schieb-dein-Geld-direkt-zu-den-Menschen-die-Musik-machen-Freitag und irgendwie ist mir erst jetzt aufgefallen, dass es was Neues von Winselmutter gibt. Konzerte demnächst unter anderem in Bielefeld und mit Rana in Bochum rabiat, abwechslungsreich, intensiv und mit einer klaren politischen Positionierung ↙️↙️↙️ https://winselmutter.bandcamp.com https://ranacrust.bandcamp.com #BandcampFriday #BlackMetal #FCKNSBM
0
0
0
0
I'm not sure what the current status of Strid is. They resurrected, died, and then resurrected again for some live shows a few years ago (I was lucky enough to catch one of them). No recent activity, and their discography still consists of only 3 tracks. Those are some very fine tracks, though. My favourite is the "End of Life" demo. I think I'll buy them on Bandcamp Friday tomorrow. https://strid-official.bandcamp.com/music #blackmetal #strid #dsbm #bandcampFriday
1
0
1
0
Musiikki-ihmiset apua! Tarkemmin sanottuna black metalin, eli bläkkiksen ystävät! Mitkä bläkkisbiisit tulisi just SUN mielestä olla ultimaattisella bläkkissoittolistalla? Tässä huomioidaan nyt sekä "mainstreamimpi" kama sekä undegroundimmat yhtyeet. Joten; suosituksia ja ehdotuksia saa laittaa tulemaan! Ja laita just niin vähän tai paljon kun aiheelliseksi katsot. Käytän vastauksia ultimaattisen soittolistan kasaamiseen Tidalissa ja sivistän samalla itseäni tän upean genren suhteen 🤘😎 #blackmetal #bläkkis #musadontti #musiikki #metalli #kysymastodonilta #soittolista #tidal #huomenta #perjantai #apua
7
7
5
0
Replying to
  • Muse, album "The Wow! Signal" - Muse jak to Muse, album poprockowy (jest trochę gitary), czuć kosmos, jest trochę chwytliwych melodii i ogólnie da się tego posłuchać. Spodziewałem się, że będzie gorzej. Tutaj CC dla Oli, której handle'a nie pamiętam (a nie mogę znaleźć), ale wiem, że jest fajną Muse.

  • Volahn - totalna demolka, bestialstwo i dzikość. To jeden z zespołów z tzw. Black Twilight Circle, czyli nieformalnej grupy zrzeszającej zespoły z Kalifornii, głównie pochodzenia meksykańskiego lub gwatemalskiego, których tematyką są czasy Azteków itd. Trzeba też uczciwie przyznać, że to zespoły hermetyczne, dzikie i, niestety, o zabarwieniu NSBM. Ale oceniam muzykę, a ta jest... mało przystępna i intrygująca.

  • Ancient Torment - kolejny dobry amerykański zespół blackmetalowy (USBM). Aczkolwiek niczym się nie wyróżniający.

(3/3)

@muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

0
6
0
0
Replying to
  1. Geheimnisvoll, album "Pale Triumph of the Hidden Flame" - piękna płyta. Jedna z tych, gdzie trudno wyróżnić konkretne utwory i zamiast tego lepiej posłuchać całości. To taki amerykański black metal z pogranicza atmosfery, przestrzeni i melodyjności. Coś jak Winterfylleth, tylko szybsze, z bardziej powtarzającymi się riffami, jednostajny, ale cudowny w tym, co robi.

  2. Black Witchcraft, album "Stare into the Blackest Depths of Hell" - bardzo dobry black metal w nurcie "korzennym", czyli nawiązującym do szmatana. Szybkie, agresywne, niezwalniające, buzujące, trochę straszne i dające porządną dawkę adrenaliny. To zresztą zespół z Torunia. Nowsza płyta, "Ex Ossibus Templum Ei Erigemus" ma już nieco inny klimat - to nadal dobra muzyka, ale już widać, że panowie chcieli kombinować, dodać klimatu. Paradoksalnie pierwsza płyta ma dla mnie więcej atmosfery mroku, druga to raczej "huzia na kościoły".

Wyróżnienia:

  • Witch Burial, album "Maleficium" - porządny, już nieistniejący black metal z USA. Taki dość przebojowy.

  • Keitzer (nie mylić z Ketzer) - tym razem death metal z Niemiec i znowu po prostu porządne, solidne, mocne granie bez wirtuozerii, po prostu dobrze dające po uszach. Słuchałem głównie najnowszej płyty, "Pandemonium Humanitas".

  • False - już nieistniejący zespół blackmetalowy z Minnesoty, który grał długo, ale nie nudził. Muzyka ma w sobie ten ból i zaciętość, choć czasem nieco przeciąga. Zaskakująco mi się podobało jak na moje gusta.

  • Sienna Spiro - usłyszane w radio, potem przesłuchane i gdyby nie początek debiutanckiej płyty, to byłoby super. Nie wiem, jak określa się ten gatunek, bo zwykły pop to nie jest, a czysty jazz też raczej nie, ale spodziewajcie się klimatu wokalistki stojącej na scenie w klubie nocnym i śpiewającej przejmującym, łamiącym się głosem do kotleta. Dobrego kotleta.

(2/3)

@muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #metal #MetalPany #BlackMetal

0
7
0
0

Jezu Chryste, ile tej muzyki dzisiaj dla Was mam. Dużo Ameryczki dzisiaj.

  1. Rove in the Dark - niestety, niewiele mogę na to, że często podoba mi się muzyka jakiegoś zespołu, a potem się okazuje, że to rosyjska (tfu!) kapela. Tak jest też tutaj, bo grają naprawdę fajny, melodyjny black metal, pełen pędu, trochę monotonnego, ale satysfakcjonującego wokalu i okazjonalnych melodii. To taki dość komercyjny BM muzycznie (nie ma tutaj dużo brudu), ale słucha się tego bardzo dobrze. Na razie wydali jedną płytę.

  2. Woe, album "A spell for the death of man" - niedawno pisałem o tym zespole, nie wiedząc, że to jedna z ważniejszych kapel dla amerykańskiego black metalu. Teraz już wiem i wróciłem do ich (a raczej jego, bo wówczas był to solowy projekt) debiutu i potwierdzam, że nie jest to black metal wgniatający w ziemię intensywnością, ale mimo wszystko robi przyjemną ścianę dźwięku i nie jest taki mdły.

  3. Bosse-de-Nage, album "Further Still" - uściślijmy jedną rzecz: to nie jest zespół i muzyka, którą polubiłem od razu. Dopiero płyta "Further Still", a wcześniej końcówka "All Fours" przypadły mi do gustu wirtuozerią na perkusji i darciem ryja. To post-black metal, ale nie taki gaze'owy (jak Deafheaven), nie ze ścianą dźwięku, tylko właśnie taki, w której wokalista się wydziera, a instrumentaliści starają się wycisnąć dużo pojedynczych dźwięków w krótkim czasie. I jeśli znajdą balans, to jest super.

  4. Uncle Acid & The Deadbeats, album "Blood Lust" - zaskoczyło mnie zupełnie, bo nie lubię doom metalu, aczkolwiek w MA widnieje przy tym jeszcze "psychodelic rock" i to bardzo pasuje do tej bujającej muzyki z wwiercającymi się riffami. Nie jest to wcale takie wolne. Aczkolwiek przyznam, że przesłuchałem kawałki innych płyt i już tak mi nie przypadły do gustu. Dzięki @frozette@mastodon.online za polecenie :)

(1/3)

@muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

0
8
1
0
Książka w stylu "Black Metal. Ewolucja kultu", czyli bardzo dobra. Aczkolwiek początek mnie zniechęcał, bo wydawało mi się, że autor idzie wręcz na konfrontację z czytelnikiem i chce pokazać, że będzie ostro. A jest w porządku, inny klimat USA niż Europy, może trochę mniej historii, niektóre zespoły faworyzowane, ale czytało sie bardzo dobrze. Zachęca do poznania zespołów. https://lubimyczytac.pl/ksiazka/usbm-amerykanski-black-metal-rewolucja-w-tozsamosci/opinia/99869209 @muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #MetalPany #Metal #BlackMetal @ksiazki@fedigroups.social #książki @bookstodon@fedigroups.social #bookstodon #Książkodon #FediKsiążki #czytam #Readlist2026PL
0
11
0
0

Znowu mam dla Was trochę rekomendacyji muzycznyjych metalowyjich. Zapraszam.

  1. Suremad - wydali niedawno nowy album "Memento Mori" i jest to dobre. Może nie tak wyśmienite, abym się zachwycał i mówi "on nom nom", ale to black metal bliski temu, co lubię, z odpowiednim poziomem agresji, wściekłości, blastowania, a jednocześnie próbują kombinować. Słychać też kiepską produkcję, ale znowu - nie tak kiepską, aby to przeszkadzało. Do tego są momenty, w których słychać Francję, mimo że to niemiecka kapela, a jak wiecie, lubię Francję w black metalu.

  2. Necroligion, EP-ka "Necroligion" - o, Boziu. Brytyjski nowy black metal, ale dla panów to nie pierwszy zespół. Solidny black z małą ilością zwolnień tempa, ale też wokalem ociekającym agresją. A ten długi skrzek w "Spiritual Declension"... Wiem, że techniką fryscreamową nie jest to aż tak trudne, ale i tak rzadko się to słyszy w tym gatunku.

  3. Krieg, album "The Black House" - rzadko boję się czy wzdrygam podczas słuchania muzyki, ale tutaj się to udało i nawet podskoczyłem na krześle, gdy wokalista zaczął się drzeć podczas, gdy pracowałem. Klimat niesamowity, uwypuklony przez specjalnie złą produkcję, z ciągłym niepokojem w postaci blastów i tumultu, którego dobrze nie słychać, ale wiemy, że tam jest. A sam Krieg to jedna z ważniejszych grup amerykańskiego black metalu, taki klasyk. Z innych płyt, które słuchałem, polecam jeszcze "Destruction Ritual", ale np. "Blue Miasma" mnie wynudziło.

  4. Extirpation - niby nic takiego, bo kolejny black/thrash z wysokim wokalem (tym razem z Włoch). Ale jest w tej muzyce coś tak energicznego, żywego i prostolinijnego, że aż zacząłem podrygiwać na krześle i machać głową podczas słuchania, co mnie się naprawdę rzadko zdarza. Rewolucji tutaj nie ma, a i z tego nurtu znajdziecie dużo lepszych zespołów (choćby Hellripper), ale jest to po prostu dobre i chwyciło od razu

(1/2)

@muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal

0
1
0
0