-
Muse, album "The Wow! Signal" - Muse jak to Muse, album poprockowy (jest trochę gitary), czuć kosmos, jest trochę chwytliwych melodii i ogólnie da się tego posłuchać. Spodziewałem się, że będzie gorzej. Tutaj CC dla Oli, której handle'a nie pamiętam (a nie mogę znaleźć), ale wiem, że jest fajną Muse.
-
Volahn - totalna demolka, bestialstwo i dzikość. To jeden z zespołów z tzw. Black Twilight Circle, czyli nieformalnej grupy zrzeszającej zespoły z Kalifornii, głównie pochodzenia meksykańskiego lub gwatemalskiego, których tematyką są czasy Azteków itd. Trzeba też uczciwie przyznać, że to zespoły hermetyczne, dzikie i, niestety, o zabarwieniu NSBM. Ale oceniam muzykę, a ta jest... mało przystępna i intrygująca.
-
Ancient Torment - kolejny dobry amerykański zespół blackmetalowy (USBM). Aczkolwiek niczym się nie wyróżniający.
(3/3)
@muzykametalowa@fedigroups.social #muzyka #Metal #MetalPany #BlackMetal