Elektrine lite

← Feed

Pan Optykon

panoptykon@c.im

<p>Pan Optykon aka Dawid Głownia - kino, Japonia, komiks, archeologia mediów, linki do bloga.</p>

Posts

  • Post #4255533

    Z historii sztuki w komiksie. Co prawda seria &quot;Requiem. Rycerz wampir&quot; nie jest warta papieru, na którym jest drukowana*, ale Ledroit dość ładnie ukłonił się w niej &quot;Wyspie umarłych&quot; Böcklina. Czyli: Arnold Böcklin, Wyspa umarłych (Die Toteninsel), wersja piąta, 1886. „Requiem, chevalier vampire”, t. 6: Hellfire Club, 2005, scen. Pat Mills, rys. i tusz Olivier Ledroit. „Requiem, chevalier vampire”, t. 12: La Chute de Dracula, 2024, scen. Pat Mills, rys. i tusz Olivier L...

  • Post #4173423

    No więc odświeżyłem sobie po mniej więcej ćwierćwieczu &quot;Drapieżców&quot; (&quot;Ravenous&quot;, 1999, Antonia Bird). Czyli ten horror łamany przez czarną komedię o kanibalach z akcją osadzoną w XIX wieku w górach Sierra Nevada (za które robią tu słowackie Tatry). Gdy widziałem go po raz pierwszy, miałem wrażenie, że trochę przypomina filmy o wampirach. Dziś sam nie mogę się nadziwić ówczesnemu sobie, że poprzestał na &quot;trochę&quot;. Bo to jest totalnie film o wampirach, tylko z kani...

  • Post #4119766

    Tymczasem na blogasku rozpisałem się o książce &quot;Komiksowe dziwadła epoki przełomu&quot;. O, tutaj: https://pan-optykon.pl/recenzje/recenzja-komiksowe-dziwadla-epoki-przelomu/

  • Post #3941570

    Wczoraj wróciłem po latach do komiksowej adaptacji &quot;Odysei&quot; autorstwa Jacques&#39;a Loba i Georges&#39;a Picharda. Adaptacji pod względem przedstawionych w niej wydarzeń i ich kolejności dość wiernej, lecz z twistem. Jest to bowiem wizja tej historii mocno dänikenowska. Znaczy: helleńskie bóstwa są w niej kosmitami, a wszelkie nadnaturalne elementy historii tłumaczy się pozaziemską zaawansowaną technologią. A żeby było jeszcze ciekawiej – stylówy bóstw są nieziemskie (wink, wink). Ni...

  • Post #3819119

    Na stare lata uzupełniam braki w domowej biblioteczce książeczek z obrazkami. I tak oto niedawno trafiła do mnie &quot;Wyspa Burbonów. Rok 1730&quot;, na którą polowałem (w cenie nieurągającej rozumowi i godności człowieka) od roku. Po części ze względu na Trondheima, po części z racji tematyki. Fajnie się komponuje z (niestety nieukończonym, zarówno u nas, jak i w ogóle) &quot;Piratem Izaakiem&quot; i dość świeżą &quot;Republiką czaszki&quot; od wydawnictwa Lost In Time. No i mam pytanie do W...

  • Post #3763885

    Wróciłem niedawno do wspaniałego komiksu/eksperymentu Matta Maddena pod tytułem &quot;99 Ways to Tell a Story: Exercises in Style&quot; z 2005 roku. A dziś pomyślałem, że znajdzie się tu przynajmniej kilka osób, które projekt może zainteresować. Rzecz jasna – jeśli go nie znają. Wiem, że peja śledzi przynajmniej jeden miłośnik Maddena (Irku, juhu!). Madden podjął się przeniesienia na grunt komiksu eksperymentu literackiego, który ponad pięćdziesiąt lat wcześniej zrealizował w książce &quot;Exe...

  • Post #3644554

    Dziś w historii sztuki akcent polski. Ale w innej formie niż zwykle. Bo oto zagranicznik (a konkretnie: Belg) cytuje dzieło polskiego artysty. Żałuję, że odkryłem to dopiero teraz, ponieważ w lutym miałem wykład online poświęcony historii sztuki w komiksie zorganizowany przez Muzeum Narodowe w Warszawie, które ten obraz w swojej kolekcji, więc pokazanie tego zestawienia byłoby fajnym akcentem. Cóż. Bywa. Zygmunt Andrychiewicz, &quot;Śmierć artysty. Ostatni przyjaciel&quot;, 1901. &quot;Les Av...

  • Post #3576410

    Wtem! Bez zapowiedzi na YouTube&#39;a i Spotify wleciała kolejna odsłona quizu na podstawie niemal czterdziestoletniej książki autorstwa Piotra Kasprowskiego pt. &quot;500 zagadek z fantastyki i science fiction&quot;. Jeśli zdarzyło Wam się obejrzeć którąś z poprzednich odsłon, to wiecie, że już wcześniej bywało niełatwo. Tym razem zabraliśmy się za (jeszcze) trudniejsze kategorie. Toteż jeśli chcecie oszczędzić sobie widoku ciągłego lądowania przez nas na tarczy, to przeskoczcie od razu do dr...

  • Post #3413391

    W 2022 roku na polskim rynku ukazał się świetny komiks szpiegowski „Rapsodia węgierska”. Pod koniec ubiegłego miesiąca do sprzedaży trafiła jego kontynuacja – „Brama Orientu”. Póki co wydawnictwo Kurc trzyma się więc częstotliwości publikacji oryginalnych albumów z serii „Przygody Maxa Fridmana” (te dwa pierwotnie ukazały się kolejno w 1982 i 1986 roku). Mam jednak nadzieję, że to się zmieni. Bo w przeciwnym razie na trzeci tom trzeba byłoby czekać 13 lat. Cóż… Vittorio Giardino nie słynie z teg...

  • Post #2127891

    Przedwczoraj zadeklarowałem, że pokażę kilka przykładowych stron z książki &amp;quot;Conan sp. z o.o. Polscy ilustratorzy i projektanci okładek książek fantastycznych w Polsce okresu transformacji (1985–1995)&amp;quot; autorstwa Patryka Moglinickiego. A dziś się z tej deklaracji wywiązuje. Wybór dziesięciu stron nie był łatwy, jako że na każdej znaleźć można coś ciekawego. Ale coś dla Was wybrałem. Sądzę, że są to strony reprezentatywne dla całości – są strony ze wstępu, partii poświęconym posz...

  • Post #2127890

    Ale tego, że materiały do &amp;quot;Historii sztuki w komiksie&amp;quot; znajdę w autobiograficznym komiksie o przygotowaniach do i biegu w nowojorskim maratonie, tom się nie spo... Nie. Stop. To byłoby kłamstwo. Na tym etapie dłubania nad cyklem dopuszczam do siebie myśl, że materiały mogę znaleźć wszędzie. W rzeczonym komiksie znajdują się one głównie w scenach, w których bohater odwiedza nowojorskie Museum of Modern Art i Metropolitan Museum of Art, ale zawiera on też kadry, w których autor...

  • Post #2127889

    Szanuję twórców trylogii filmów o wojownikach ninja wytwórni Cannon z lat 1981-1984 za to, że nie odgrzewali dwa razy kotleta, tylko każdorazowo robili z tą materią coś innego. W pierwszym filmie mieliśmy białasa, który dokonał zawłaszczenia kulturowego, zostając ninja, a później pokonał niezadowolonego z tego faktu japońskiego przedstawiciela tej profesji. W drugim zaś głównym bohaterem był już japoński ninja, który stawiał czoła amerykańskimi gangusami. Natomiast w trzecim duch ninja opanował...

  • Post #2127888

    Nieśmiało przypominam, że dziś o 18:00 we wrocławskiej księgarni Tajne Komplety rozpocznie się spotkanie autorskie z Patrykiem Moglinickim, poświęcone książce &amp;quot;Conan Sp. z o. o.: Polscy ilustratorzy i projektanci książek fantastycznych w Polsce okresu transformacji (1985-1995)&amp;quot;. Jeśli temat Was interesuje, a będziecie w okolicach, to zachęcam do zajrzenia.

  • Post #2127887

    Być może zidentyfikowałem pierwszy przypadek polskojęzycznego tekstu wpisanego w dymki kadrów z komiksów o Supermanie. Nie w polskiej publikacji, lecz w polskojęzycznym amerykańskim periodyku. A konkretnie w artykule Leo Janosa &amp;quot;W obronie komiksów&amp;quot; zamieszczonym w 92. numerze czasopisma &amp;quot;Ameryka&amp;quot; z 1966 roku.

  • Post #2127886

    Ostatnio mam na głowię trochę spraw, wskutek czego nieco zapuściłem profil. Mam nadzieję, że to wkrótce się zmieni. Tymczasem po niemal miesiącu wróciłem do myśli, że scena w sklepie z płytami z &amp;quot;Amerykańskiego żigolaka&amp;quot; (&amp;quot;American Gigolo&amp;quot;, 1980, Paul Schrader) we wprawnych rękach może być doskonałą bazą templatek do memów. Moje sprawne nie są, ale i tak podzielę się jednym z memesków.

  • Post #2127885

    W historii sztuki w komiksie. Ponownie &amp;quot;Grandville&amp;quot;. Wielokrotnie pisałem i opowiadałem o swoim uwielbieniu dla tej serii. I pewnie jeszcze wiele razy to zrobię. Bo jak nie lubić komiksu, w którym można znaleźć taki wspaniały ukłon w stronę Rousseau i jego tygrysa. Henri Rousseau, &amp;quot;Tygrys podczas burzy tropikalnej&amp;quot; (&amp;quot;Tigre dans une tempête tropicale&amp;quot;), 1891. „Grandville”, t. 5: Force Majeure, 2017, scen., rys. i tusz Bryan Talbot.

  • Post #2127884

    Po ponad tygodniu od pierwszych zapowiedzi na platformach YouTube i Spotify wylądował najnowszy odcinek &amp;quot;Pogaduch Komiksowych&amp;quot;. Tym razem rozmawialiśmy o &amp;quot;Mglistym wymiarze&amp;quot; Richarda Corbena (co to jest królem komiksów, jak szczupak jest królem rzek), wydanym w Polsce w 2024 roku przez Kulturę Gniewu. A rozmawialiśmy w nieco rozszerzonym składzie, ponieważ do stałej ekipy (ja, Marta Falkowska Comics, Paweł z Wypisz, wymaluj - subiektywnie o komiksach i Szymo...

  • Post #1128268

    Dłubiąc nad artykułem o prasowej recepcji &quot;Gwiezdnych wojen&quot; w Polsce sprzed pojawienia się filmu na polskich ekranach, pochyliłem się m.in. nad tekstem Zygmunta Kałużyńskiego z 51. numeru Polityki z 1978 roku, poświęconym najnowszym produkcjom amerykańskiego kina rozrywkowego, które miał okazję obejrzeć w Londynie. Wśród omawianych przez niego filmów były także &quot;Gwiezdne wojny&quot;, o których zakupie do wyświetlania w Polsce informowano w prasie od grudnia 1978 roku. Kałużyńsk...

  • Post #1069456

    W moim rankingu twórców filmowych, co to jak już mieli pomysł na film, to się w tańcu nie certolili, wysoko plasują się twórcy komedio-horroru &amp;quot;Chcę cię ugryźć&amp;quot; (&amp;quot;Kamitsukitai&amp;quot;, 1991, Shūsuke Kaneko). Film bowiem zaczyna się od fikcyjnego materiału z telewizyjnego programu informacyjnego, w którym donoszono, że zgładzony w wyniku rewolucji 1989 roku prezydent Rumunii, Nicolae Ceaușescu, zlecił badania nad krwią Drakuli, a w zawierusze towarzyszącej przewrotow...

  • Post #1034497

    Z historii marketingu filmowego. W takim pokazie filmu &amp;quot;Rasputin: Szalony zakonnik&amp;quot; (&amp;quot;Rasputin: The Mad Monk&amp;quot;, 1966, Don Sharp), co to na wejściu dostaje się sztuczną brodę, to bym wziął udział. Nawet biorąc pod uwagę to, że film jest w najlepszym razie taki se (aczkolwiek Lee wspaniały).

  • Post #1034496

    Dziś kolejna odsłona &amp;quot;Historii sztuki w komiksie&amp;quot;. I kolejna paczka. Tym razem na tapet wziąłem albumy &amp;quot;Vincent et Van Gogh&amp;quot; i &amp;quot;Vincent et Van Gogh: Trois lunes&amp;quot; Gradimira Smudji, z 2003 i 2010 roku. Materiału było w tych komiksach więcej, ale na potrzeby peja wybrałem dziewięć zestawień (po inne odsyłam na blogaska). Oba albumy ukazały się w Polsce nakładem wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy w 2013 roku, w jednym tomie – &amp;quot;Vincent...

  • Post #1034495

    Kilka dni temu pisałem, że w końcu obejrzałem &amp;quot;Amerykańskiego żigolaka&amp;quot; (&amp;quot;American Gigolo&amp;quot;, 1980, Paul Schrader). Dziś natomiast mam pytanie do osób, które ten film widziały i jako tako pamiętają swój odbiór. A konkretnie odbiór finału, bo o jego interpretację mi się rozchodzi. Schrader cytuje w nim zakończenie &amp;quot;Kieszonkowska&amp;quot; (&amp;quot;Pickpocket&amp;quot;, 1959, Robert Bresson), zarówno pod względem treści końcowych scen, jak i ich for...

  • Post #1034494

    Jednym z postanowień czytelniczych, jakie powziąłem na ten rok, był powrót do komiksów w szerokim tego terminu znaczeniu non-fiction. Póki co idzie mi to tak sobie, właściwie to człapie, niemniej – człapie. Pewnym paradoksem jest to, że z postanowieniem człapię, zamiast iść, a tym bardziej biec, ze względu na dobrodziejstwo urodzaju w temacie potencjalnych lektur – jest ich tak dużo, że gdy rozważam, po co sięgnąć, to rozważam, rozważam, rozważam i ostatecznie nie mogę się na nic zdecydować. N...

  • Post #1034493

    Film &amp;quot;Commando&amp;quot; (1985, Mark L. Lester) wielbię miłością absolutną, ale dopiero niedawno dowiedziałem się, że już w 1985 roku firma Diamond Toymakers wprowadziła do sprzedaży zabawkę na jego licencji, przedstawiającą głównego bohatera, Johna Matrixa. To samo w sobie jest już dość absurdalne (jeśli nie zna się tradycji przekształcania filmów dla dorosłych w seriale i zabawki dla dzieci), ale na tym się nie kończy. Oto bowiem do figurki dołączany był czternastostronicowy (nie li...

  • Post #1034492

    Jeden ninja powie &amp;quot;tak&amp;quot;, drugi &amp;quot;nie&amp;quot;. Czyli: &amp;quot;Ninja 3: Dominacja&amp;quot; (&amp;quot;Ninja III: The Domination&amp;quot;, 1984, Sam Firstenberg).

  • Post #1034491

    Dlaczego tak się szczerzę po polsku? Bo w końcu trafiła do mnie książka &amp;quot;Conan sp. z o.o. Polscy ilustratorzy i projektanci okładek książek fantastycznych w Polsce okresu transformacji (1985–1995)&amp;quot; autorstwa Patryka Moglinickiego, wydana nakładem Wydałem. Powstaniu książki kibicowałem od kilku lat – od chwili, gdy Patryk poinformował na Instagramie, że taki projekt chodzi mu po głowie. To, że udało mu się dowieźć przedsięwzięcie do końca, cieszy mnie tym bardziej, że mogłem do...

  • Post #973426

    Radosław Bolałek z wydawnictwa Hanami napisał mi jakiś czas temu, że ma coś, co może mi się przydać do &quot;Historii sztuki w komiksie&quot;, po czym przesłał dwa tomy &quot;Przypadku Darwina&quot;. Niby fajnie, bo chętnie przyjmuję sugestie, gdzie znajdę coś do cyklu, ale teraz jest presja... Bo co będzie, jeśli nic nie wypatrzę? Jakiż wstyd przed Radosławem. A teraz także przed Wami, skoro właśnie zdradziłem się, że będę szukał. Co prawda okładka drugiego tomu ma wajb &quot;Nocnych marków&q...

  • Post #667270

    Zdjęcie jest słabej jakości, bo to nie najlepszy skan z gazety, ale uznałem, że i tak warto pokazać. Pokazy &amp;quot;Imperium kontratakuje&amp;quot; w białostockim kinie Ton (działającym do dziś) w 1984 roku. Fotografia, autorstwa Krzysztofa Świderskiego, ilustrowała tekst opublikowany w &amp;quot;Gazecie Współczesnej&amp;quot; z 5 stycznia 1984 roku.

  • Post #667269

    Nie mam co prawda stuprocentowej pewności, ale wydaje mi się, że odkryłem pierwszą wzmiankę o &amp;quot;Gwiezdnych wojnach&amp;quot; w polskiej prasie. Notka ukazała się w 228. numerze &amp;quot;Życia Warszawy&amp;quot; z 1975 roku, datowanym na 13-14 grudnia. Warto zwrócić uwagę na to, że tytuł żadnego z wymienianych w tekście filmów nie jest tym, jaki ostatecznie został przyjęty w polskiej dystrybucji (&amp;quot;Wojny gwiazd&amp;quot;, &amp;quot;Paszcze&amp;quot;, &amp;quot;Spotkania w trzec...

  • Post #667268

    Ufff... Po (kolejnym) dłuższym okresie wytężonej pracy, wskutek którego sociale poszły w dużej mierze w odstawkę, postawiłem ostatnią kropkę w anglojęzycznym artykule poświęconym recepcji &amp;quot;Gwiezdnych wojen&amp;quot; w polskiej prasie przez wprowadzeniem filmu na polskie ekrany. Wyszło 40 439 znaków. Teraz pozostaje czekać na opinię redaktorów tomu i recenzentów. A jeśli artykuł zostanie przyjęty, to na rozpoczęcie i zakończenie prac redakcyjnych. A później na resztę procesu wydawnicze...