CD. No i Gboard zadziałał. Przełączyłem się z powrotem na inną klawiaturę - amba fatima, było i ni ma. I teraz mój tok rozumowania wygląda następująco: Wszystkie klawiatury poza systemową Samsunga mam z F-Droida. Używam ich od czasów, zanim Google postanowił się jeszcze bardziej zwielkobracić. Czy ta aktualizacja zadziałała wstecz na to, co już jest zainstalowane? A jeśli tak, to dlaczego nie wpłynęła na wszystkie inne aplikacje, które mam z F-Droida (czyli większość), które nadal działają? Póki co Gboard dostał swoją małą celę za firewallem z powyłączanymi wszystkimi opcjami wysyłania danych gdzie kolwiek i będę mu patrzył na ręce... eee... pakiety. Ale faktycznie, w rozpoznawaniu pisma ręcznego jest podstępnie dobry. Daje radę, nawet, gdy piszę tak, jak normalnie na papierze - z łączeniami liter i wszystkimi zawijasami (charakter pisma mam, powiedzmy, ekspresywny). Jakieś pomysły, o co w tym chodzi, #drogiblipie ? #android #google #developerverification #zgównowacenie #enshittification