Przed urlopem (jakoś na przełomie czerwca i lipca) kupiłem rewelacyjny produkt, który od jakiegoś czasu jest viralem na #Reddit - #czytnik #ebook'ów #Xteink X4. To mały czytniczek, który z Chin (#Aliexpress) kupiłem za jakieł 230 zł. Trzeba było na nim zmienić soft (na #Crosspoint), bo fabryczny to krzaczki, ale to dosłownie wgranie jednego pliku na kartę pamięci i restart urządzenia. Mieści mi się do nerki, kieszeni, a nawet można go przymocować do telefonu wykorzystując #MagSafe (ma wbudowany w obudowę!). Czyta w zasadzie tylko #epub, ale to mi akurat odpowiada. Jedyne wady jakie znalazłem to brak podświetlenia ekranu (spory minus przy słabym świetle) i wodoodporności (fajnie by było poczytać przy basenie i się nie martwić, że jeden niewłaściwy ruch i po nim). Zaobserowałem też delikatne blaknięcie ekranu na pełnym słońcu, ale to były ektremalne warunki - na plaży przy 35 (niekiedy nawet ponad) stopniach. Teraz wyszedł jego następca X4 Pro, który ma już podświetlenie i ogólnie jest trochę zmieniony (dotykowy ekran, inne ułożenie przycisków, większa bateria itp.). Jednakże kosztuje już 380 zł + cło i w dodatku jest wyprzedany. To już nie tak atrakcyjna cena i raczej ten nowy model się nie przyjmie, ale X4 mogę polecić jak ktoś potrzebuje mieć mały, tani czytnik zawsze przy sobie.