raport z chodnika
raportzchodnika@mastodon.com.pl
<p><a href="https://mastodon.com.pl/tags/gliwice" class="mention hashtag" rel="tag">#<span>gliwice</span></a> i reszta świata<br />Najpierw pieszo - potem reszta</p><p>Miasto to my</p>
Posts
-
Post #2600396
Osoby prowadzące lokalne gastro chcą lepszej Starówki. Chwalebne. Złożona została petycja o obniżenie stawek za ogródki gastronomiczne, co według przedsiębiorców ma pozytywnie wpłynąć na wizerunek Starówki. Być może niższe opłaty miałyby pozwolić przeznaczyć więcej środków na estetykę samych ogródków? Patrząc na to, że po zakończeniu sezonu miejsca po ogródkach bardzo szybko zamieniają się w nielegalne parkingi, kierunek może być sensowny - możemy obniżone stawki odbijać sobie w mandatach za n...
-
Post #2600395
Spójrzcie na to cudowne zestawienie. Gliwiccy przedsiębiorcy z branży gastro złożyli petycję o obniżenie stawek za ogródki (&quot;Petycję w interesie publicznym&quot;, tak ma w tytule) Czy ktoś z lokalnych przedstawicieli gastro albo osób obeznanych w temacie może wyjaśnić co to znaczy, że &quot;praktycznie&quot; w Gliwicach koszt ogródka to &quot;około&quot; 1 zł za m2 za dzień? Oraz dlaczego w tabeli wszystkie miasta mają podane stawki w przedziale, a w Gliwicach s...
-
Post #2600394
To nie jest dedykowana droga rowerowa. Jeśli zdarza się Wam przesiadywać w pewnej popularnej kawiarni na ogródku, pewnie nieraz widzieliście, jak niewiele brakuje tam do potrącenia pieszego przez rowerzystę. Przy całej mojej sympatii do jednośladów trudno nie zauważyć, że część osób przejeżdża ten odcinek zdecydowanie zbyt szybko. Bez dostosowania prędkości, bez dzwonka, bez zwykłego „przepraszam” - które często wystarczyłoby, żeby spokojnie minąć pieszych. Ciąg pieszo-rowerowy to nie dedyko...
-
Post #2600393
Złożyłem do urzędu miasta petycję z jednym milionem podpisów. No, może nie z milionem, ale z jednym. Trudno mi powstrzymać sarkazm, kiedy widzę absurd jakim jest brak jakiegokolwiek opisu listy poparcia dołączanej do petycji publikowanych w BIP. Mógłbym wziąć kartkę, napisać milion razy „Tomasz Nowak”, dołączyć ją do pisma i później ogłosić, że złożyłem petycję popartą przez milion osób. Z tego, co pisali radni, Rada Miasta nie ma realnych narzędzi do weryfikowania takich list poparcia. Może...
-
Post #2403804
(post kierowany głównie do osób z FB, tutaj mirror) Raport z wirtualnego chodnika. Ktoś w Dolinie Krzemowej może sobie kiedyś po prostu wyciągnąć wtyczkę, a ja z coraz większą trwogą obserwuję, jak bardzo miejskie służby, radni i lokalne instytucje uzależniły się od działania jednej prywatnej platformy (anty)społecznościowej. Pewnie, że warto korzystać z dobrodziejstw technologicznych, ale nie warto od nich uzależniać funkcjonowania społeczeństwa. Tutaj toczą się lokalne dyskusje, komunika...
-
Post #2159034
Nawet jeśli kiedyś uporamy się z chaosem reklamowym w mieście, takie widoki jak na zdjęciu i tak mogą wracać. Plakatów wyborczych nie zdelegalizujemy — ale możemy uregulować ich nośniki. Uchwała krajobrazowa nie daje samorządowi pełnej możliwości usunięcia materiałów wyborczych, bo ich rozmieszczanie reguluje Kodeks wyborczy. Może natomiast określać zasady dla samych nośników reklamowych — konstrukcji, na których te materiały się pojawiają — o ile mieszczą się w definicji reklamy z ustawy o p...
-
Post #2159033
Wizę turystyczną do Australii załatwia się w kilka godzin. Pozwolenie na postawienie worka typu big bag w pasie drogowym — kilka tygodni. I nie chodzi o to, że uproszczenie procesu magicznie rozwiąże problem porzuconych worków czy kontenerów bez zezwoleń. Ale trudno nie zauważyć, że sama procedura jest zwyczajnie czasochłonna i niepotrzebnie skomplikowana. Pobranie mapy, nanoszenie lokalizacji, złożenie wniosku, opłaty. A mówimy o tej samej procedurze „zajęcia pasa drogowego”, która obowiązuje...
-
Post #2159032
Samochody elektryczne nie powinny być dziś automatycznie zwolnione z opłat za parkowanie. Samochód elektryczny to ciągle samochód. Ta ulga miała sens kilka lat temu — kiedy elektryków było niewiele i trzeba było zachęcić do ich zakupu. Od 2018 roku liczba aut elektrycznych w Polsce wzrosła z około 2,5 tysiąca do ponad 200 tysięcy. I będzie rosła dalej — choćby przez rynek wtórny. W końcu stanie się to kosztowne dla miast i zacznie utrudniać rotację miejsc parkingowych. Co więcej, system jest...
-
Post #2159031
“Krążę wokół Rynku w poszukiwaniu parkingu”. Ja też! I mam nawet statystyki jak to u mnie wygląda. Na przestrzeni kilku tygodni w 2025 r. dokumentowałem każde moje parkowanie na gliwickiej starówce. Ani razu nie korzystałem z parkingów piętrowych czy większych parkingów miejskich. Nanosiłem każde parkowanie na mapę, sprawdzałem dystans do domu (spacerem, nie w linii prostej) oraz czas dojścia. Dni i godziny były różne, najczęściej były to weekendy. Dane prezentują się następująco: - Liczba...
-
Post #2159028
Czy parkowanie w strefach płatnego parkowania jest drogie? To zależy czy parkujesz na miejscu do tego przeznaczonym, czy poza nim. Ta druga opcja jest tańsza. Jednorazowa opłata 100 zł za nielimitowany postój gdziekolwiek (pod warunkiem, że nie utrudniasz ruchu) to chyba dobra promka? W myśl zasady ne bis in idem - nie można ukarać kierowcy dwa razy za to samo, więc wystarczy zapłacić jeden mandat o wysokości 100 zł, wsadzić za szybę i nie ruszać pojazdu przez dowolną ilość czasu. Brzmi absu...
-
Post #2159024
Czy wiesz, że jeśli mieszkasz w Strefie Ograniczonego Dostępu dla samochodów na Starówce, to w ramach abonamentu parkingowego przysługiwało Ci miejsce na parkingu piętrowym? Niewielu o tym wie, bo trudno było znaleźć tę informację na stronach ZDM albo operatora SPP. Być może dlatego kilka lat temu zainteresowanie takim rozwiązaniem było… zerowe. To oczywiście nie parking pod domem, ale jeśli dystans Ci nie przeszkadza, być może od czasu do czasu zostawisz tam auto. Ja wykorzystałbym takie miej...
-
Post #2159023
Niedługo minie 5 lat, odkąd portal @24gliwice opublikował mój list apelujący o mądrzejsze rozwiązanie ograniczenia wjazdu do strefy ograniczonej dostępności na starówce. Od tamtego czasu kilka rzeczy się zmieniło: - poprawiono oznaczenia na znakach - usunięto informację od kiedy znaki obowiązują (podczas łamania zakazu kierowcy twierdzili, że źle odczytali datę) - napiętych sytuacji między kierowcami a przechodniami jest mniej (przyzwyczailiśmy się do łamania prawa albo boimy się konfrontacji...
-
Post #2005030
#samochodoza #parkowanie
-
Post #1797696
Na czoło se przylep. Ciekawe, czy gdybym zaczął po mieście rozklejać wlepki z logo miejskich spółek — PRUiM, ZBM albo PKM — zawierające nienawistne hasła wobec określonych grup, to czy zwróciłoby to uwagę kogokolwiek w magistracie. Czy są wśród nas jacyś ultrasi MZUKu? Trochę wzruszam ramionami i mówię, że to walka z wiatrakami, bo środowisko pseudokibiców jest zbyt liczne i trudne do opanowania, a kluby sportowe od lat przymykają oko na to, co robią ich bardziej radykalni fani (w skali kibols...
-
Post #1713962
Co? Te pancerne zapory nie zdały egzaminu? Ja w szoku. Ile jeszcze znaków i barierek postawimy, linii wymalujemy, zanim w końcu przyznamy, że żadna z tych metod po prostu nie działa. Na niedawnym spotkaniu z prezydentką, komendantka straży miejskiej przedstawiała poniższe zapory jako rozwiązanie, które ma wizualnie odstraszać kierowców od nielegalnego parkowania w tym miejscu (oraz na kilku innych uliczkach). Barierki stały 2–3 dni, zanim ktoś się zorientował, że w praktyce nie zmieniają abso...
-
Post #1159604
Jeżdżąc rowerem zdarzyło Ci się, że nawigacja prowadziła Cię drogą dla samochodów, choć obok biegła ścieżka rowerowa? To nie jest błąd aplikacji. To symptom czegoś głębszego. Infrastruktura rowerowa często jest niewidoczna dla algorytmów — i to nawet wtedy, gdy na samej mapie jest zaznaczona. W praktyce oznacza to, że nawigacja potrafi z niej skorzystać dopiero wtedy, gdy ręcznie wyznaczysz trasę, wskazując konkretne odcinki. A to przecież trochę mija się z celem korzystania z nawigacji. Wsia...
-
Post #1124402
To nie są przejścia dla pieszych - to jedynie ślad po ich dawnym istnieniu. Od kilku lat cała starówka objęta jest strefą zamieszkania. Dawne przejścia zniknęły ze znaków, ale zostały w bruku i w naszych przyzwyczajeniach. Dlatego to właśnie tam najczęściej przechodzimy i wciąż kurczowo trzymamy się dawnych chodników. Ale w strefie zamieszkania zasady są proste: pieszy ma pierwszeństwo i może korzystać z całej szerokości drogi. Jako kierowca jestem tam tak samo gościem, jak pieszy na drodze s...
-
Post #1108041
Jeszcze w temacie dyskusji o pierwszej godzinie parkowania gratis. Nie wiem jakie analizy i prace trwają nad tym pomysłem, ale analizy i prace już trwały, oto część konkretnych rekomendacji dla Gliwic: 1. &quot;Co do zasady **w cenniku nie przewidujemy darmowego czasu parkowania** – takie działanie wiąże się z potencjalnie dużymi stratami finansowymi dla miasta, przy jednoczesnym braku wyraźnych korzyści dla osób parkujących, a także może generować problemy w rozliczaniu i zachęcać do pod...
-
Post #1015372
Światła awaryjne to nie peleryna-niewidka. A coraz częściej są używane dokładnie w tym celu — do parkowania gdziekolwiek. Zatrzymanie sprawnego pojazdu w niedozwolonym miejscu to podwójne wykroczenie: nadużycie świateł awaryjnych i złamanie zakazu zatrzymania. Za pierwsze grozi 100–300 zł. Za drugie — kolejne 100–300 zł. A jeśli dodatkowo utrudniasz ruch, mandat może wynieść nawet 500 zł. Problem w tym, że wielu kierowców traktuje światła awaryjne jak pelerynę-niewidkę: włączam — i auta nie m...
-
Post #1015371
Jedziesz samochodem, nie masz gdzie zaparkować, gdzie staniesz prędzej:
-
Post #1015370
Debata nie w formacie „vs”, tylko w formacie „oraz”. A co gdyby rozmawiać nie po to, żeby wygrać, ale żeby zrozumieć drugą stronę? Słuchałem niedawno podcastu Radia Naukowego o “debacie krakoskiej” — formacie, który zamiast przerzucania się argumentami stawia na wspólne dochodzenie do wniosków i poznanie punktu widzenia rozmówcy. Rezonowało to z Treningiem Dobrej Rozmowy, który przechodziłem kilka miesięcy temu. Brzmi tandetnie, a w praktyce dodatkowo bardzo ciężkie. Za to bardzo owocne. Pat...
-
Post #1015369
Zwracacie uwagę, jak umieszczane są karty parkingowe dla osób z niepełnosprawnościami? Podejrzanie często zdarza się, że akurat data ważności i numer identyfikacyjny „przypadkiem” chowają się za szybą. Hologram jeszcze o niczym nie świadczy. Swojego czasu bez problemu można było kupić używane karty „kolekcjonerskie”. Czasem takie karty zostają w rodzinie po upływie ważności. Brak hologramu oczywiście dyskwalifikuje autentyczność karty — ale sama jego obecność nie daje jeszcze gwarancji autent...
-
Post #905479
Dlaczego parkowanie na postoju taksówek nie jest powszechne? Społecznie przyzwalamy na zastawianie chodników, przejść dla pieszych, a nawet postoje na trawnikach. Ale postój taxi? To już zamach na świętość. A przecież to miejsce niedozwolone jak każde inne, skończy się takim samym upomnieniem czy mandatem. Odholowaniem? Raczej nie — ruch nie jest blokowany. Do tego to miejsca premium: blisko ważnych miejsc, wygodnie, dokładnie tam, gdzie każdy chciałby zostawić auto. Więc skąd ten opór? Moż...
-
Post #892636
Większość uliczek na gliwickiej starówce tętni życiem. Jeśli pod „tętno” zaliczyć także ruch samochodowy i (dzikie) parkowanie — to właściwie przez cały rok, nie tylko latem. Są jednak miejsca, które jakby wypadły z planu. Nie ma tam wyznaczonych miejsc parkingowych, nie ma ogródków kawiarni. W praktyce pojawia się tylko dziki parking w godzinach szczytu. A szkoda, bo tuż obok jest mały ryneczek, sklepy i sporo ruchu pieszego. To mogłaby być po prostu dobra przestrzeń: kilka ławek, trochę zie...
-
Post #886888
Paczkomat w wersji „premium”: z kompletem pstrokatych reklam. Na zabytkowej starówce każda reklama w przestrzeni publicznej wyamga akceptacji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (realia jakie są, wiemy). Pytanie - czy dotyczy to również paczkomatów (™, oraz innych automatów paczkowych)? Bo jeśli tak — to czy “naturalna” wersja paczkomat™u jest lepszym rozwiązaniem niż oklejona reklamami? A może warto się zastanowić, czy na terenach objętych ochroną konserwatorską nie powinno się regulować t...
-
Post #886887
Byłem przeciwny budowie kolejnego parkingu wielopoziomowego w Śródmieściu. Na tym etapie jednak mam po prostu nadzieję, że spełni swoją funkcję — i nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Kierowcy i turyści regularnie mówią o braku miejsc na Starówce. Stąd pomysł budowy kolejnych parkingów. Tylko co miałoby ich przekonać do korzystania z nowego parkingu przy ul. Siemińskiego? Na mapie: czasy dojścia z dwóch parkingów — istniejącego przy ul. Dunikowskiego i planowanego. Nowy parking nie będzie...
-
Post #886882
Pojazd na starówce to nie zawsze problem. Problem zaczyna się wtedy, gdy zaczyna być go słychać kilka ulic dalej. Coraz więcej miast zaczyna traktować hałas komunikacyjny poważnie: pojawiają się pomysły fotoradarów akustycznych, rozszerzania uchwał antyhałasowych, a nawet ograniczeń wjazdu dla części pojazdów do centrów: - 20 tysięcy osób w Warszawie podpisało się pod petycją o wprowadzenie fotoradarów akustycznych - w Radomiu mieszkańcy domagają się ograniczenia wjazdu motocykli do centrum -...
-
Post #886881
Możesz w czasie rzeczywistym sprawdzić, gdzie są wolne miejsca parkingowe w Gliwicach - i to nie jest żart. Przy okazji dyskusji o dofinansowaniu do ITS (Intelligent Transport System - inteligentnym systemie transportowym) warto przypomnieć, czym już dziś jest platforma http://its.gliwice.eu/ i co faktycznie pokazuje: – obłożenie parkingów miejskich (tych wyposażonych w czujniki — nie obejmuje zwykłych miejsc przy ulicy) – treści wyświetlane na tablicach drogowych – aktualną pozycję autobusów...
-
Post #801344
Słupkoza - zjawisko, które zaczyna się jako forma leczenia, potem staje się objawem, a na końcu przeradza się w chorobę, która toczy miasto. Każdy słupek jest smutnym świadectwem tego, że ktoś tu próbował lub próbował będzie zaparkować. Że bez fizycznej bariery (obok zakazów i prawa) — by się udało. Większość tych miejsc i tak jest objęta zakazem: za blisko skrzyżowania, przejścia dla pieszych, na drodze pożarowej czy zapobiegający jeździe wzdłuż po chodniku. Słupki zastępują egzekwowanie pr...
-
Post #782934
@rozie@mastodon.online @kuba@toot.kuba-orlik.name ten "eksperyment" przerabiamy w kilkunastu miastach teraz oraz przerabiają inne kraje. Chętnie poczytam o ilości nielegalnych punktów produkcji alkoholu w Polsce czy Skandynawii.