Elektrine lite

← Feed

@raportzchodnika@mastodon.com.pl

Post #1015372

2026-03-27 07:00 UTC

Światła awaryjne to nie peleryna-niewidka. A coraz częściej są używane dokładnie w tym celu — do parkowania gdziekolwiek. Zatrzymanie sprawnego pojazdu w niedozwolonym miejscu to podwójne wykroczenie: nadużycie świateł awaryjnych i złamanie zakazu zatrzymania. Za pierwsze grozi 100–300 zł. Za drugie — kolejne 100–300 zł. A jeśli dodatkowo utrudniasz ruch, mandat może wynieść nawet 500 zł. Problem w tym, że wielu kierowców traktuje światła awaryjne jak pelerynę-niewidkę: włączam — i auta nie ma. Albo: włączam — to znaczy „przepraszam”, więc mogę iść załatwiać swoje sprawy. Tyle że auto nie znika. Wręcz przeciwnie — widzę je jeszcze wyraźniej. Oczywiście zdarzają się sytuacje awaryjne. Ale awarią nie jest pójście do apteki (patrz: ul. Górnych Wałów) ani szybki skok do paczkomatu (patrz: ul. Kozielska przy pajączku). Kierowca najczęściej mandatu nie dostaje, a przeprosin i tak nikt nie słyszy. #gliwice #parkowanie

Replies (0)

No replies.