Już Prezydent podpisał, teraz tylko czekamy na publikację w Dzienniku Ustaw. W końcu mamy to, jest przyzwoita nowelizacja Ustawy o Ochronie zwierząt:
- Całkowity zakaz stałego trzymania na uwięzi
- Kojec jako ostateczność: Trzymanie psa w kojcu jest dozwolone tylko wtedy, gdy działka nie jest ogrodzona lub gdy pies stwarza bezpośrednie zagrożenie dla otoczenia.
- Obowiązkowy codzienny ruch: Każdy pies zamknięty w kojcu musi być z niego codziennie wypuszczany na wybieg lub spacer. Czas i intensywność ruchu muszą odpowiadać jego potrzebom behawioralnym. (tego zapisu zawsze brakowało, aktywiści zawsze w projektach ten punkt pomijali ale ochoczo żądali kastrowania)
- Nowe standardy techniczne kojców
- Wymogi dotyczące budy Kiedy wyjątkowo można uwiązać psa?
- Podczas transportu zwierzęcia.
- W trakcie udziału w wystawach, szkoleniach, pokazach czy konkursach.
- Podczas zabiegów weterynaryjnych, pielęgnacyjnych i profilaktycznych.
- Incydentalnie i na krótko poza stałym miejscem pobytu o ile nie narusza to dobrostanu zwierzęcia. Warto dodać, ze gdyby nie weto Prezydenta to psy byłby skazane na całe życie w więzieniu kojca, to byłoby pogorszeniem warunków życia. Nawet największy kojec dla najmniejszego pieska byłby więzieniem - psy muszą eksplorować otoczenie a dziwnym trafem aktywiści i posłowie o tym nie pamiętali. Właśnie dlatego Prezydent nie może być marionetką ani rządu ani koalicji rządzącej. Z mojej strony dziękuję panie Prezydencie (chociaż na pana nie głosowałem)
#dalmatynczyk #dalmatian #ustawa #Prezydent #pies #psy #prawo #zwierzeta