Nusquam tuta fides
@nusquam_tuta_fides@mastodon.com.pl
"[...] Czytałem gdzieś o diable z łacińskiej dzielnicy, który chciał chwacko pierdnąć, a puścił jedynie bąka płynnego, którym narobił sobie w gacie, a przeklinając zdradziecki swój tyłek, wykrzyknął w gniewie i zgorszeniu: "Nusquam tuta fides!" (Nikomu wiary już dać nie można!) [...]" P.T.N. Hurtaut, "Sztuka pierdzenia", 1751
mastodon.com.pl
Podobno niefiltrowane lepsze - zastosuję to dziś do zdjęć, bo nie chcę się wyżywać artystycznie, tylko opowiedzieć o historii.
Szlezyng to mało znana część Łodzi. Sama nazwa używana jest zresztą głównie przez mieszkańców tej okolicy między Przybyszewskiego, Milionową i aleją Rydza- Śmigłego (mniej więcej). Od razu widać jakieś połączenie ze Śląskiem, i rzeczywiście, te tereny zaplanowano już na samym początku wytyczania przemysłowej Łodzi dla tkaczy ze Śląska i Moraw, których zachęcano, jak i wielu innych, do osiedlania się i produkowania na rzecz Cesarstwa Rosyjskiego, kusząc zwolnieniami podatkowymi, działkami ma dobrych warunkach i materiałami budowlanymi za darmo. Najprościej pomyśleć o powstaniu Łodzi włókienniczej jak o dzisiejszych specjalnych strefach ekonomicznych :)
Wielkich zabytków tu nie ma, ale są małe ciekawostki, sprytnie poukrywane - takie lubię najbardziej. Przeczytajcie opisy pod zdjęciami :) #lodz #szlezyng #historia #staralodz