raport z chodnika
@raportzchodnika@mastodon.com.pl
#gliwice i reszta świata Najpierw pieszo - potem reszta Miasto to my
mastodon.com.pl
Co? Te pancerne zapory nie zdały egzaminu? Ja w szoku.
Ile jeszcze znaków i barierek postawimy, linii wymalujemy, zanim w końcu przyznamy, że żadna z tych metod po prostu nie działa.
Na niedawnym spotkaniu z prezydentką, komendantka straży miejskiej przedstawiała poniższe zapory jako rozwiązanie, które ma wizualnie odstraszać kierowców od nielegalnego parkowania w tym miejscu (oraz na kilku innych uliczkach).
Barierki stały 2–3 dni, zanim ktoś się zorientował, że w praktyce nie zmieniają absolutnie nic, a samochody nadal ustawiają się dokładnie tam, gdzie wcześniej.
Zamiast odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego obowiązujące przepisy i oznakowanie nie są respektowane, dokładamy kolejne warstwy rzekomych przeszkód — malujemy obszary wyłączone z ruchu, stawiamy dodatkowe znaki, a potem dorzucamy jeszcze barierki wyciągnięte z magazynu po zimie. A wszystko to w odpowiedzi na to, że kierowcy z premedytacją ignorują prawo o ruchu drogowym.
Część miejsc można przeprojektować przy okazji remontów tak, żeby fizycznie uniemożliwić parkowanie, ale w przestrzeniach takich jak starówka będzie to zawsze ograniczone — na jej przebudowę raczej nie ma co liczyć. Cóż więc czynić, pytacie w listach.
Sypać mandatami i stwarzać zapory, które będą pełniły więcej niż jedną funkcję (jak słupki, ha tfu). Idealna zapora przeciw parkowaniu to ławka, ogródek restauracyjny, kawałek zieleni, drzewo.
#gliwice #parkowanie