@rower
Dzień drugi shimanami kaido.
Tak jak planowałam, zawróciłam na Omishimę i zrobiłam pętlę, żeby zobaczyć świątynię Oyamazumi. To była mniej uczęszczana trasa, ale była fantastyczna: ścieżka biegła albo po zboczu góry, albo nad samym morzem, albo przez sady pomarańczowe.
Te wyspy to kraina cytrusów, wszędzie owocujące drzewa cytrynowe, pomarańczowe i inne - tu są odmiany, których nazw nie znam.
W każdym razie zapach kwiatów pomarańczy jest wszechobecny.