Post #1897108
2026-05-02 22:41 UTC
Replies (3)
-
@Voril@mastodon.com.pl 2026-05-02 23:14
@alicecrux@kolektiva.social @ksiazki@fedigroups.social Sądzę, że ta książka oraz Serotonina są wyraźnie inne w tonie od poprzedniej twórczości - i mają swoje optymistyczne akcenty, są mniej nihilistyczne. Do Houellebecqa bardzo mocno dotarł skandal związany z Uległością i zamachami i ewidentnie zmienił akcenty. Wiek też swoje robi, ewidentnie rozlicza swoje życie.
-
@alicecrux@kolektiva.social 2026-05-02 22:47
@ksiazki@fedigroups.social ale, ngl, bardzo zazdroszczę niezwykle optymistycznego wyrazu głębokiego humanizmu u Houellebecqa, kiedy opisuje międzynarodowe poruszenie i żałobę wywołane śmiercią uchodźców na Morzu Śródziemnym. i zazdroszczę mu świata, w którym ta śmierć nie pozostaje niezauważona, a wręcz ma wpływ na innych
-
@rafalstefaniak@mastodon.com.pl 2026-05-03 03:53
@alicecrux@kolektiva.social @ksiazki@fedigroups.social Nie będę ukrywał że Houellebecq jest jednym z moich ulubionych pisarzy, już po pierwszym kontakcie z nim, mianowicie przy debiutanckim "Poszerzeniu pola walki". Warto czytać Houellebecqa, warto jednak z nim polemizować. I nie czytać wszystkiego ciurkiem, bo wtedy stany depresyjne gwarantowane. Jest krytykiem, jego twórczość to odtrutka na optymizm, ale wszystko z umiarem. Mnie się w miarę "Unicestwianie" podobało, zwłaszcza że przekraczał pewne granice (jak scena seksu oralnego z pewną kobietą czy choroba jednego z bohaterów), póki co najsłabsza dla mnie była "Serotonina" a najlepsza... waham się pomiędzy "Cząstkami elementarnymi" a "Możliwością wyspy". Skądinąd polecam film "Porwanie Michela Houellebecqa", gdzie autor przyjemnie tam trolluje prawie wszystkich.