Trwa wdrożenie umowy władz Rożawy z rządem syryjskim. Do głównych miast wkroczyły ograniczone kontyngenty sił reżimu, a z Damaszku wrócił właśnie świeżo nominowany gubernator prowincji Haseke Nour al-Din Ahmed. Dodajmy, że gubernator jest Kurdem, od lat zaangażowanym w administracje Rożawy i bliskim współpracownikiem Mazlouma Abdiego.
Nie oznacza to, że sytuacja nie jest napięta. Lokalne źródła donoszą o mobilizacji tzw. sił plemiennych, które już wcześniej rząd syryjski wykorzystywał jako narzędzie do pacyfikacji Druzów. Warunki uchodźców wewnętrznych, którzy uciekli przed ofensywą reżimu są bardzo trudne. Wciąż brak informacji o wielu osobach uprowadzonych przez protureckie bojówki z dzielnic Aleppo, a z miast takich jak Tabqa czy Raqqa wciąż napływają doniesienia o prześladowaniach osób, które w jakikolwiek sposób współpracowały z SDF. Szczególnie dotyczy to samoorganizujących się kobiet w ramach organizacji Zenobia.
About This Hashtag
#walka
4 posts
Last used Feb 05
#walka
4 posts· Last used Feb 05
RE: https://kurdystan.fediblog.pl/kurdystan/%f0%9f%94%a5kobiety-bronia-rozawy%f0%9f%94%a531-01-dzien-akcyjny/
Piękna solidarność 😍 #BraidingTheResistance
Jin, Jiyan, Azadî ✊
#kobiety #rozawa #rożawa #kurdystan #walka
Słyszymy wiele zrezygnowanych głosów odnośnie ogłoszonego dziś porozumienia między DAAPWS a syryjskim rządem tymczasowym. Tym z Was, które myślą, że to koniec rewolucji, chcemy przedstawić szerszą perspektywę.
Na zdjęciu jest Cia Ciwan, która organizowała się z rewolucyjnym ruchem kurdyjskim od lat 90. w Syrii. Na początku w ukryciu, otoczona szpiegami i codzienną przemocą. Za swoją działalność była więziona i torturowana, co sprawiło, że ma wiele problemów zdrowotnych do dziś. Cia Ciwan jest matką i babcią. Jest też założycielką pierwszego Domu Kobiet w Rożawie. Otworzyła go w 2012 roku, na samym początku rewolucji, w okupowanym wówczas jeszcze przez siły Assada mieście Qamiszlo. Kiedy żołnierze dyktatora przyszli zamknąć Dom Kobiet, Cia Ciwan i inne kobiety broniły go z kijami w rękach. Kiedy ISIS i siły rządowe atakowały rewolucję, Cia Ciwan, jak tysiące innych kobiet, patrolowała swoją dzielnicę z karabinem. W 2021 roku Cia Ciwan była przewodniczącą Domów Kobiet w kantonie Dżezire (tym, który teraz pozostał w Rożawie). To znaczy, że zajmowała się sprawami kobiet z kilkudziesięciu Domów Kobiet, setkami spraw tygodniowo, pomagając rozwiązywać najtrudniejsze przypadki. Cia Ciwan nie potrafi czytać ani pisać, jak wiele kobiet z jej pokolenia. Szczegóły wszystkich spraw zachowywała wyłącznie w swojej pamięci. Cia Ciwan będzie się organizować i walczyć o wyzwolenie kobiet tak samo teraz, jak i przedtem, niezależnie od tego, kto jest przy władzy.
Ona i tysiące innych kobiet będą kontynuować rewolucję, otwarcie lub w ukryciu. Bo rewolucja nie zaczęła się w 2012 roku wraz z powstaniem Rożawy, ale w latach 70., kiedy grupa studentów i studentek postanowiła wyzwolić Kurdystan. Rewolucja nie kończy się również teraz. Nawet jeśli siły rządowe przejmą i spalą kobiece instytucje, kobiety nadal będą się organizować, tak jak to robią od tysiącleci, na różne sposoby walcząc z patriarchatem i opresją. Rewolucja to nie forma administracji, ale postawa i sposób życia. Dlatego z szacunku dla tej walki nie mówmy, że to koniec Rożawy.
Rożawa, tak jak rewolucja, nie skończy się nigdy!
W ramach Globalnych Dni Działań 31 stycznia 2026 roku wzywamy wszystkie kobiety oraz siły demokratyczne do udziału w akcjach pod hasłem „Kobiety Bronią Rożawy” (Women Defend Rojava), aby bronić rewolucji kobiet!
Osiągnięcia rewolucji kobiet w Północnej i Wschodniej Syrii są obecnie przedmiotem zmasowanych ataków. Rząd przejściowy w Syrii, wspólnie z licznymi milicjami dżihadystycznymi, w tym bojownikami ISIS, dąży do zniszczenia filozofii „Jin, Jiyan, Azadî” (Kobieta. Życie. Wolność). Kobiety, pionierki rewolucji, są prześladowane, porywane, torturowane i mordowane, a ich warkocze są wystawiane jako trofea.
Dziś wszystkie kobiety kurdyjskie, arabskie, ormiańskie i asyryjskie, bojowniczki YPJ, członkinie Kongra Star, HPC Jin, Bet Nahrain oraz całe społeczeństwo stoją zjednoczone, gotowe bronić ciężko wywalczonych zdobyczy.
Bez wyzwolenia kobiet nie może być wyzwolenia społeczeństwa!
Te ataki te nie pozostały niezauważone także poza Kurdystanem. Spotkały się z potężną falą solidarności: marszami, demonstracjami i karawanami. Tysiące kobiet zaplotły włosy jako symbol – za każdy obcięty warkocz powstaje sto nowych.
Razem pleciemy rewolucję! Wzywamy wszystkich do wyjścia na ulice 31 stycznia, aby pokazać międzynarodowemu społeczństwu, że jesteśmy zjednoczeni w walce o życie w godności. Brońmy wspólnie rewolucji kobiet – to nadzieja nie tylko dla Bliskiego Wschodu, lecz dla całego świata.
Jin Jiyan Azadî!
Kobieta Życie Wolność!
You've seen all posts