Elektrine lite

← Feed

@szosami@mastodon.com.pl

Post #467809

2026-02-10 11:53 UTC

Moja córka ma dzisiaj Rozmowę... taką Kwalifikacyjną! Jej więc ten stary wpis dedykuję. I innym zainteresowanym również. "Rozmowa kwalifikacyjna to gra. Są specjalne szkolenia, które przygotowują do tych rozmów obie strony. Zawodowe działy HR mają specjalistów opracowujących szablony tak, aby z kandydatów wyciągnąć wszystkie potrzebne informacje. Siedzisz sobie, niby miła, spokojna, niezobowiązująca rozmowa, a tak naprawdę — jak w internetowej przeglądarce czy mediach pseudospołecznościowych — mimochodem zostawiasz okruszki informacji, z których potem łatwo zebrać całe wory wiedzy. Jednym z pytań, niby o niczym, jest pytanie: „Jak lubisz spędzać wolny czas?”. A jedną z lepszych odpowiedzi jest — jak zgodnie podpowiadają wszelkie poradniki — że: pływam. Pływanie jest takie spokojne, relaksujące, luźne. Niekontuzyjny sport, nie wymaga nakładów finansowych, a trenujesz i jesteś w ruchu, czyli aktywnyś. Bardzo dobra odpowiedź — coś sprzedajesz, coś im dajesz, a w sumie to nic. Obie strony dostają to, co chciały, wchodząc w tę grę „Ja wiem, że on wie, że ja wiem, że on wie”. Brałem udział w wielu rozmowach tego typu, i luz, ale kiedyś wziąłem udział w jednej kiedy się zagotowałem. Podchodzili mnie na takie sposoby, że na koniec, gdzieś w połowie, miałem już dość i wiedziałem: skoro oni tak perfidnie mnie podchodzą, to ja już nie chcę z nimi pracować. A skoro tak, to mogłem sobie pozwolić na luz. I padło: — A co robisz, Pawle Mi, w wolnym czasie? — Pływam! — O, cudownie, to miło. Pływanie jest takie relaksujące. No, to właściwie tyle z naszej strony… — Żaglowcami! — Ale… — Po morzach i oceanach… — E… — Najlepiej w zimie! — A… — I tych północnych, najbardziej sztormowych, jak się tylko da! — No tak…" Powodzenia!

Replies (1)

  • @adamczyk@mastodon.com.pl 2026-02-10 12:29

    @szosami@mastodon.com.pl Najfajniejszą pracę jak na razie dostałam po tym, jak rekrutujący mnie chłopak znalazł w moim CV info, że zajmuję się feministycznym i antyfaszystowskim aktywizmem. - A taka informacja w CV nie utrudnia ci szukania pracy? - zapytał. - Oczywiście, że tak. Dokładnie w tym celu ją tam zresztą umieściłam. Jeśli dla kogoś z kim miałabym pracować ta część mnie to problem, to ja nie będę się w tej pracy czuła swobodnie i nie będę wykorzystywać wszystkich swoich atutów. Szkoda mi czasu, żeby się starać zdobyć taką pracę i to dobrze, że w takim miejscu moje CV od razu ląduje w koszu. Wszyscy wygrywają. On na mnie popatrzył nie wiem, czy bardziej z przerażeniem, czy z uznaniem i powiedział: - Nam to zupełnie nie przeszkadza. Kiedy możesz zacząć? No i jest to super praca z naprawdę bardzo mądrymi i fajnymi ludźmi. ☺️

    Open ##2364127