Elektrine lite

← Feed

@P6zem0@mastodon.com.pl

Post #4373782

2026-08-04 11:29 UTC

@tuvok@mastodon.social (3/4) Rachunki bez ubezpieczenia mogą wynosić: • złamana noga – kilka–kilkanaście tysięcy dolarów, • poród – kilkanaście–kilkadziesiąt tysięcy dolarów, • operacje – dziesiątki lub setki tysięcy dolarów. To najbardziej rynkowy model. Istnieją: • szpitale nastawione na zysk, • szpitale non-profit, • publiczne. Największe sieci są ogromnymi przedsiębiorstwami. Przykładowo: • kupują konkurencję, • negocjują ceny, • inwestują, • wypłacają wynagrodzenia menedżerom porównywalne z dużymi korporacjami. To tworzy bardzo silną motywację do: • inwestowania, • skracania czasu obsługi, • rozwijania nowych usług. Jednocześnie może prowadzić do wykonywania większej liczby procedur, gdy są one dobrze wynagradzane, co zwiększa koszty całego systemu. Kanada Kanada jest przeciwieństwem USA. Lekarz i szpital: • bezpłatne, • finansowane z podatków. Nie obejmuje to wszystkiego. Często trzeba samodzielnie zapłacić za: • leki, • stomatologię, • okulistę. Największym problemem są kolejki do planowych zabiegów. Większość szpitali to organizacje non-profit. Nie działają dla zysku. Otrzymują budżet od prowincji. To ogranicza presję finansową. Jednocześnie powoduje, że zwiększanie liczby świadczeń nie przynosi dodatkowego dochodu. Dlatego kolejki są dość długie. --- Australia System uznawany za jeden z najlepiej zbilansowanych. Istnieją dwa filary: • Medicare (publiczny), • prywatne ubezpieczenia. Państwo zachęca do wykupywania prywatnych polis ulgami podatkowymi i dodatkowymi opłatami dla osób o wyższych dochodach, które z nich nie korzystają. Efekt: • publiczny system jest odciążony, • kolejki są krótsze niż w Kanadzie czy Wielkiej Brytanii. Szpitale publiczne i prywatne współistnieją. Publiczne: • finansowane z budżetu, • realizują większość nagłych przypadków. Prywatne: • konkurują o pacjentów z prywatnym ubezpieczeniem. To powoduje częściowe odciążenie sektora publicznego. (3/4)

Replies (1)

  • @P6zem0@mastodon.com.pl 2026-08-04 11:33

    @tuvok@mastodon.social (4/4) --- Japonia Japonia jest bardzo ciekawym przypadkiem. Każdy musi być ubezpieczony. System: • wiele funduszy ubezpieczeniowych, • państwo reguluje ceny wszystkich świadczeń. Lekarz nie może dowolnie ustalić ceny wizyty. Efekt: • bardzo wysokie wykorzystanie opieki zdrowotnej, • jedne z najdłuższych oczekiwanych długości życia, • relatywnie umiarkowane koszty całego systemu. Większość szpitali formalnie nie należy do państwa. Jednocześnie: państwo ustala ceny praktycznie wszystkich procedur. Nie można pobrać więcej. W rezultacie: • istnieje konkurencja, • ale nie cenowa, • tylko jakością, • lokalizacją, • organizacją pracy. To bardzo ogranicza możliwość osiągania nadzwyczajnych zysków. --- Singapur Ekonomiści bardzo często wskazują Singapur jako najbardziej efektywny system. Opiera się na trzech filarach. 1. Medisave- Każdy odkłada część wynagrodzenia na własne konto medyczne. To pieniądze przeznaczone wyłącznie na leczenie. 2. MediShield- Obowiązkowe ubezpieczenie od drogich chorób. 3. Medifund- Pomoc państwa dla najuboższych. Pacjent częściowo płaci z własnego konta, więc ma motywację do rozsądnego korzystania z usług, ale jednocześnie jest chroniony przed katastrofalnymi kosztami dzięki ubezpieczeniu i pomocy publicznej. To rozwiązanie pozwala utrzymywać wydatki publi relatywnie nisko przy dobrych wynikach zdrowotn. Czy istnieje system idealny? W ostatnich latach wielu ekspertów zwraca uwagę na modele holenderski, australijski i singapurski jako przykłady udanego połączenia finansowania publicznego z mechanizmami rynkowymi. Z kolei USA oferują dostęp do światowej klasy medycyny, ale kosztem najwyższych wydatków na świecie i dużego uzależnienia od zakresu ubezpieczenia. To nie sposób finansowania pacjenta jest największą różnicą między systemami, lecz sposób wynagradzania świadczeniodawców. Ekonomiści ochrony zdrowia często mówią, że o efektywności decyduje przede wszystkim to, kto jest właścicielem szpitala i jakie ma bodźce ekonom.

    Open ##4373829