Post #4373737
2026-08-04 11:27 UTC
Replies (1)
-
@P6zem0@mastodon.com.pl 2026-08-04 11:29
@tuvok@mastodon.social (3/4) Rachunki bez ubezpieczenia mogą wynosić: • złamana noga – kilka–kilkanaście tysięcy dolarów, • poród – kilkanaście–kilkadziesiąt tysięcy dolarów, • operacje – dziesiątki lub setki tysięcy dolarów. To najbardziej rynkowy model. Istnieją: • szpitale nastawione na zysk, • szpitale non-profit, • publiczne. Największe sieci są ogromnymi przedsiębiorstwami. Przykładowo: • kupują konkurencję, • negocjują ceny, • inwestują, • wypłacają wynagrodzenia menedżerom porównywalne z dużymi korporacjami. To tworzy bardzo silną motywację do: • inwestowania, • skracania czasu obsługi, • rozwijania nowych usług. Jednocześnie może prowadzić do wykonywania większej liczby procedur, gdy są one dobrze wynagradzane, co zwiększa koszty całego systemu. Kanada Kanada jest przeciwieństwem USA. Lekarz i szpital: • bezpłatne, • finansowane z podatków. Nie obejmuje to wszystkiego. Często trzeba samodzielnie zapłacić za: • leki, • stomatologię, • okulistę. Największym problemem są kolejki do planowych zabiegów. Większość szpitali to organizacje non-profit. Nie działają dla zysku. Otrzymują budżet od prowincji. To ogranicza presję finansową. Jednocześnie powoduje, że zwiększanie liczby świadczeń nie przynosi dodatkowego dochodu. Dlatego kolejki są dość długie. --- Australia System uznawany za jeden z najlepiej zbilansowanych. Istnieją dwa filary: • Medicare (publiczny), • prywatne ubezpieczenia. Państwo zachęca do wykupywania prywatnych polis ulgami podatkowymi i dodatkowymi opłatami dla osób o wyższych dochodach, które z nich nie korzystają. Efekt: • publiczny system jest odciążony, • kolejki są krótsze niż w Kanadzie czy Wielkiej Brytanii. Szpitale publiczne i prywatne współistnieją. Publiczne: • finansowane z budżetu, • realizują większość nagłych przypadków. Prywatne: • konkurują o pacjentów z prywatnym ubezpieczeniem. To powoduje częściowe odciążenie sektora publicznego. (3/4)