Elektrine lite

← Feed

@grymas1000lecia@101010.pl

Post #4161301

2026-07-28 10:41 UTC

@pluszysta@mastodon.online Chłopy są chowane według starego modelu rodziny, podczas gdy od dawna już zaszły takie zmiany, że dorastają kompletnie niedostosowani do realiów. Kobiety nie oczekują już (zwykle) faceta, który będzie pustym jak tuba osiłkiem ale za to zarobi na całą rodzinę podczas gdy ona zajmie się domem i dziećmi. Teraz mamy świat, w którym obie strony są w stanie poradzić sobie bez siebie i dzielą się po równo obowiązkami mogąc przejąć odpowiedzialność za różne zajęcia od drugiej strony bez uszczerbku na jakości życia. Facet może postać w kuchni, zająć się dziećmi, a kobieta może jakiś czas w razie potrzeby utrzymać całą rodzinę albo - o zgrozo - zarabiać więcej. Oczywiście to tutaj mamy ulokowany problem z radykalizującymi się facetami, bo im się styki palą jak kobiety przejmują inicjatywę, a oni musieliby upaść do roli opiekunki dla SWOJEGO dziecka albo co gorsza wiedzieć jaki program włączyć w pralce żeby nie wyrzucać całego bębna na PSZOK po praniu. @rafalstefaniak@mastodon.com.pl

Replies (1)

  • @grymas1000lecia@101010.pl @pluszysta@mastodon.online Zgadzam się z częścią: rzeczywiście, część mężczyzn jest tak wychowywana i nawet w moim domu (tata rocznik 69, mama 71, pracownicy fizyczni) był równy podział obowiązków i nie było problemu żeby tata zrobił obiad a mama wykosiła trawnik. I rzeczywiście, faceci zostali wrzuceni w rzeczywistość, kiedy to zanikają "tradycyjne" role a kobiety, cytując piosenkę, dziś "z byle kim nie tańczą". To jest jedna strona medalu, natomiast również dostrzegam "ulokowany problem z radykalizującymi się" kobietami. Te wszystkie "rady", że każdy samiec podświadomie myśli tylko o jednym. Przesłanie, że kobieta może mieć swoje standardy (i dobrze) ale kiedy facet je zaczyna mieć to jest mizoginia. Że nie jak nie zarabia tyle czy tyle to nawet się nim nie interesuj. I nawet patologie typu: kiedy facet zdradza to jest świnia, ale kiedy kobieta to "coś musiało być nie tak z mężczyzną" albo "odkrywa swoją seksualność". Ona ma prawo do życia zgodnie z emocjami, facet ma obowiązek panowania nad sobą. I mógłbym wymieniać dalej. Szkoda, że nie uczą jak ze sobą rozmawiać i jak ze sobą żyć a nie traktować drugiej osoby jak bęben w pralce, o którego nie dbamy a właśnie wyrzucamy na PSZOK jak nam coś nie pasuje albo pojawia się na horyzoncie ciekawszy model.

    Open ##4162560