Post #4134560
2026-07-27 09:12 UTC
Dzień dobry. Czwarty dzień wyrypy. Mielno. 28 km w nogach. Wymarzona kawa i ciacho. Nie pada, za to wieje w pysk. W Mielnie, awaryjnie miałem skręcić na Stary Kolejowy Szlak i pojechać na południe z bocznym wiatrem, ale podejmuję wyzwanie i kręcę dalej na zachód. W razie, gdybym nie podołał, to z Kołobrzegu mam pociąg do Głogowa. Wczoraj wykręciłem jakieś 214 km, a dzisiaj pobudkę zafundowali mi trunkowi autochtoni, którzy pod wiatą mają punkt uzupełnienia % we krwi.
#rower #bikepacking
Replies (2)
-
@spok@101010.pl 2026-07-27 10:20
@magicznylas@mastodon.social 32 km/h w porywach od 49 km/h. Trzymam kciuki! Przy takim wietrze przyjemność z jazdy jest żadna :(
-
@magicznylas@mastodon.social 2026-07-27 14:56
Mrzeżyno. 82 km. Mam dość. Nie silnie wiejącego wiatru, a tłumów na drodze. Ludzie jakby roztargnieni wchodzą pod koła. Wczasowicze na rowerach jakby zapomnieli, że są jakieś zasady. Ufff. Dokonałem lekkich korekt. Ździebko uciąłem, tam dodałem i lecę dalej.