Post #3984480
2026-07-21 11:24 UTC
@m0bi@mastodon.com.pl nie wiem, powiedziałem, że fotografowałem zabytek, ale generalnie chciał mnie chyba tylko poinformować, że dostał takie doniesienie i tyle. A nawet wiem, od kogo, bo jak robiłem zdjęcia, to jakiś facet przechodził i tak się dziwnie na mnie patrzył.
Replies (1)
-
@lukem@hachyderm.io 2026-07-21 11:55
@rdrozd@101010.pl @m0bi@mastodon.com.pl bo w takich sytuacjach najczęściej chodzi o to, że ochroniarze widzą typa z poważnie wyglądającym aparatem, albo ktoś im o takim typie mówi - a być może nagrał się też na kamerze - więc pewnie mają odgórny nakaz zareagować, zrobić notatkę, itd. A że prawo mówi swoje, zapewnienia Straży Ochrony Kolei mówią swoje, a wewnętrzne procedury prywatnych firm ochroniarskich mówią swoje - no to mamy jak mamy. Miałem podobne przypadki w różnych miejscach w Warszawie, każdy jeden bardziej kuriozalny od innego. Ale wspólnym mianownikiem jest to, że choć stałem w miejscu publicznie dostępnym, to ci ludzie musieli zareagować zgodnie z tym, jak ten głupi system każe im reagować.