Elektrine lite

← Feed

@lukem@hachyderm.io

Post #3985518

2026-07-21 11:55 UTC

@rdrozd@101010.pl @m0bi@mastodon.com.pl bo w takich sytuacjach najczęściej chodzi o to, że ochroniarze widzą typa z poważnie wyglądającym aparatem, albo ktoś im o takim typie mówi - a być może nagrał się też na kamerze - więc pewnie mają odgórny nakaz zareagować, zrobić notatkę, itd. A że prawo mówi swoje, zapewnienia Straży Ochrony Kolei mówią swoje, a wewnętrzne procedury prywatnych firm ochroniarskich mówią swoje - no to mamy jak mamy. Miałem podobne przypadki w różnych miejscach w Warszawie, każdy jeden bardziej kuriozalny od innego. Ale wspólnym mianownikiem jest to, że choć stałem w miejscu publicznie dostępnym, to ci ludzie musieli zareagować zgodnie z tym, jak ten głupi system każe im reagować.

Replies (1)

  • @lukem@hachyderm.io @rdrozd@101010.pl @m0bi@mastodon.com.pl kiedyś były takie przepisy, jeszcze z czasów prlu chyba. że na 95% budynków publicznych, zakładów itp był zakaz fotografowania. jednocześnie technologia była już rozwinięta na tyle, że z satelit można było sfotografować obiekt wielkości paczki papierosów. może to do tej pory trwa?...

    Open ##3985517