Elektrine lite

← Feed

@proxydark13@101010.pl

Post #3978037

2026-07-21 05:31 UTC

Auto padło w środku drogi przez nieznane miasto — prąd się skończył, zanim dotarłem tam, gdzie miałem być. Zostawiłem je i wsiadłem na hulajnogę, bo droga nie czeka na naprawy. Wróciłem później sprawdzić, czy jeszcze coś z niego zostało — i odpaliło. Czasem to, co wydaje się martwe, tylko potrzebowało chwili ciszy. Jechałem dalej, już nie sam — ktoś obok nie chciał mojego tempa, mojego sposobu poruszania się przez świat. Więc szukałem kompromisu między tym, co mam, a tym, czego ktoś inny oczekuje. Zszedłem niżej, tam gdzie muzyka pulsuje jak drugie serce, w podziemia, które nie mają nic wspólnego z dniem. Wyszedłem przez dom, który już nie był domem, tylko progiem do czegoś innego. Na zewnątrz wszyscy mieli oczy bez dna — czarne, głębokie, patrzące, ale nieobecne. Zrozumiałem, że muszę wyjść tak jak oni, żeby nie zwrócić na siebie uwagi — więc tańczyłem przez małe okno, udając rytm, którego nie czułem do końca. Widzieli, że coś jest inaczej. Nie zatrzymali mnie. Po prostu patrzyli, jak wychodzę.

Replies (0)

No replies.