Post #3936275
2026-07-19 14:47 UTC
@chlopmarcin@101010.pl
No tak, ale przytoczyłeś konkretny artykuł który jest ewidentnym przykład „constructive ambiguity” – ma w sobie celowo zawartą niejasność, jako kompromis między tymi którzy chcieli mieć wpisane wprost że „małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i żaden inny”, a tymi którzy chcieli zostawić tę furtkę otwartą. Więc pytam jak go poważnie traktować. 🙂
Replies (1)
-
@chlopmarcin@101010.pl 2026-07-19 23:19
@rcz@101010.pl W tym artykule nie ma żadnej niejednoznaczności. Poczucie niejednoznaczności pojawiło się trzydzieści lat po napisaniu tego artykułu - w głowach osób, które nie były autorami tego artykułu. To tak jak by z dzisiejszej perspektywy rozważać, czy słowa "Litwo, ojczyzno moja" oznaczają, że Mickiewicz twierdził, że ma obywatelstwo Republiki Litewskiej. Od razu odpowiem: nic takiego mu nie przyszło do głowy. Podobnie z tym artykułem konstytucji: autorzy tego artykułu nie czuli żadnej niejednoznaczności, nie wyrażali żadnej niejednoznaczności i nie mieli intencji, aby ktokolwiek czuł jakąś niejednoznaczność.