Post #3853347
2026-07-16 07:38 UTC
Replies (3)
-
@emill1984@101010.pl 2026-07-16 07:39
@wariat@mastodon.social @caladean@mastodon.com.pl IMHO to sa nawyki wypracowane w poprzedniej epoce - jak cos jest tanie, jak jest jakas promocja, itp. to "trzeba kupic, nawet jak nie na teraz to moze sie kiedys przyda" - bo kiedys sie kupowalo rzeczy wtedy, kiedy one byly dostepne, nie wtedy kiedy byly faktycznie potrzebne
-
@caladean@mastodon.com.pl 2026-07-16 07:46
@wariat@mastodon.social no ja też rozumiem że jestem jebnięty trochę na tym punkcie i często wolę zapłacić drożej a mieć coś polskiego lub europejskiego (abstrahując już od tego że nawet w polskich produktach nie da się uniknąć chińskich komponentów) ale bez przesady. To jest chyba jakaś alternatywa dla tiktoka, pakowanie dopaminy przez mini zakupy niepotrzebnych rzeczy. Bo tu 5 zł, tam 7 i w sumie paczka leci, coś tam przyjdzie itd. Choroba
-
@Jamoteusz@mastodon.com.pl 2026-07-16 07:59
@wariat@mastodon.social @caladean@mastodon.com.pl rzeczy za pół ceny biorą się stąd, że dżinsy z Kambodży byly produkowane przez człowieka, który zarabia 150 dol/miesięcznie. Każde super ceny biorą się stąd, że trzeba znaleźć/mieć leszcza, który wykona tę pracę za stawkę, za którą my jej nie wykonamy, a on się zgodzi. Wszystkie fortuny wyrastają na różnicach. Oczywiście to normalne w handlu. Jednak - jeśli dołożymy do tego różnice systemowe, powstaje wyzysk. Australijczycy kupili Australię od Aborygenów, za kilka szklanych paciorków - to jest geniusz biznesu! I tak samo jest z Chińskimi autami - dotowane przez rząd i produkowane w systemie, kßóry potępiliśmy. Kupując chińskie auta podważamy wartości, względem których rządamy, żeby były względem nas respektowane. Proste jak [nie każdy].. wiadomo. Taniość towarów bierze się z czyjejś biedniejszej sytuacji. Tyle. Krótki wkurwo-wykład: do osbó, które to doskonale rozumieją i podzielają. [bo widzę, że stoimy na tym samym brzegu]