Post #3853690
2026-07-16 07:59 UTC
@wariat@mastodon.social @caladean@mastodon.com.pl
rzeczy za pół ceny biorą się stąd, że dżinsy z Kambodży byly produkowane przez człowieka, który zarabia 150 dol/miesięcznie. Każde super ceny biorą się stąd, że trzeba znaleźć/mieć leszcza, który wykona tę pracę za stawkę, za którą my jej nie wykonamy, a on się zgodzi.
Wszystkie fortuny wyrastają na różnicach. Oczywiście to normalne w handlu. Jednak - jeśli dołożymy do tego różnice systemowe, powstaje wyzysk.
Australijczycy kupili Australię od Aborygenów, za kilka szklanych paciorków - to jest geniusz biznesu!
I tak samo jest z Chińskimi autami - dotowane przez rząd i produkowane w systemie, kßóry potępiliśmy.
Kupując chińskie auta podważamy wartości, względem których rządamy, żeby były względem nas respektowane.
Proste jak [nie każdy].. wiadomo.
Taniość towarów bierze się z czyjejś biedniejszej sytuacji. Tyle.
Krótki wkurwo-wykład: do osbó, które to doskonale rozumieją i podzielają.
[bo widzę, że stoimy na tym samym brzegu]
Replies (1)
-
@wariat@mastodon.social 2026-07-16 08:06
@Jamoteusz@mastodon.com.pl Nie koniecznie. Znaczy tak, ale są też inne przypadki. To mogą być też **te same** rzeczy tu i tam, przy czym tu dzięki ekstra trzem pośrednikom są dwa razy droższe. Regulować powinno to cło. Ale jakimś cudem jak kupisz sobie pierdolnik na amazonie w stanach czy uklandii to nie ominiesz podatków, a jak leci z Azji to owszem. Tu IMO jest dziura! @caladean@mastodon.com.pl