Post #3851489
2026-07-16 02:48 UTC
Z cyklu "patologie w polskim transporcie".
Facebook pokazał mi wpis jakiegoś spedytora na grupie branżowej który ma zesransko o to, że kierowcy zaznaczają w rozmowach o prace że nie chcą pracować w firmie w której wymaga sie żeby jeździli pod maksimum prawnie dozwolonych godzin każdego tygodnia.
Pan spedytor ma o to zesransko, bo przecież skoro tachograf pozwala średnio w tygodniu spędzać za kółkiem 45 godzin to kierowca powinien morde w kubeł trzymać i tyle jeździć skoro prawo tyle...
Replies (1)
-
@TOrynski@mastodon.scot 2026-07-16 02:51
...przewiduje. Pan spedytor nie rozumie, że statystyczny kierowca za kółkiem spędza 60% swojego dnia pracy. Bo w jego obowiązki wchodza też załadunki, rozładunki, oczekiwanie, zabezpieczanie ładunku, rozbieranie i składanie naczepy, zamiatanie i sprzatanie jej, zwijanie pasów ładunkowych, kontrola pojazdu własnoręczna i kontrole policyjne, tankowanie i obsługa codzienna pojazdu, papierologia, stanie w kolejkach do biura, planowanie trasy itd itd itd. Ja pracuję w firmie gdzie jeździmy...