Elektrine lite

← Feed

@PiTau@mastodon.com.pl

Post #3476992

2026-06-29 19:37 UTC

@eteryu@infosec.exchange @marcin_kras@mastodon.social @kontrabanda@mastodon.com.pl Tylko to jest strasznie krótkowzroczne. Popierając opcje polityczne stające przeciw prawom człowieka, kręcisz sznur na dostawców produktów potrzebnych ich ochronie. Narzędzia działają w realiach prawnych. Ich operator albo przestrzega prawa, albo w pewnym momencie przestanie być operatorem. Osoba piastująca stanowisko CEO w Mullvadzie, dająca kupę siana skrajnie prawicowej partii, to poważna czerwona flaga. Trochę jakby dowiedzieć się, że ktoś z zarządu MSF, czy Amnesty International wspiera finansowo Żydowską Siłę i to tak srogimi kwotami. Brzmi to trochę kontrproduktywnie dla misji niesienia pomocy medycznej, czy chornienia praw człowieka. Podobnie osoba zajmująca znaczące stanowisko w Mullvadzie, wspiera opcję polityczną traktującą bardzo wybiórczo prawa człowieka, w tym cyfrowe, brzmi jak ktoś kto strzela Mullvadowi w stopę w długim terminie.

Replies (1)

  • @eteryu@infosec.exchange 2026-06-29 20:24

    @PiTau@mastodon.com.pl @marcin_kras@mastodon.social @kontrabanda@mastodon.com.pl Rozumiem Twój punkt widzenia, ale dla mnie to działa dokładnie odwrotnie. Właśnie dlatego, że rządy i prawo mogą się zmienić na gorsze, nie możemy ufać intencjom szefów firm ani liczyć na to, że państwo zawsze będzie spoko. Gdyby prywatność zależała tylko od tego, czy operator przestrzega przepisów, to w żadnym autorytarnym kraju nikt nie byłby bezpieczny. Całe to podejście polegające na braku zaufania opiera się na tym, że nawet jeśli państwo dociśnie operatora kolanem, to i tak nic nie dostanie, bo system fizycznie nie zbiera logów ani naszych danych. Matematyka i kryptografia mają gdzieś, kto wygra wybory. Dla mnie to jest prawdziwa ochrona, czyli odporność na system prawny, a nie wiara w to, że politycy czy prezesi będą święci. Ale jasne, rozumiem, że dla Ciebie ta czerwona flaga zamyka temat.

    Open ##3476991