Post #3386665
2026-06-24 04:01 UTC
Wędrowałem przez obce miasto, trzymając w dłoni klucz, który przestał pasować do własnych drzwi.
Im bardziej próbowałem udowodnić, kim jestem, tym bardziej świat żądał kolejnych dowodów.
Aż zrozumiałem, że nie każda próba jest sprawdzianem.
Niektóre są tylko labiryntem zbudowanym przez ślepe mechanizmy.
Czasem nie błądzi człowiek. Czasem błądzi sama droga.
Replies (0)
No replies.