Elektrine lite

← Feed

@szosami@mastodon.com.pl

Post #2364142

2026-03-19 17:51 UTC

Yippee-ki-yay, motherfucker! Cała ta draka zaczęła się w windzie... Nie, chyba wcześniej, w restauracji. Zresztą, teraz to już nieważne, uwięziony niczym frajer w tej klatce Faradaya czuł się jak zamknięty w jakiejś cholernej pętli czasu (Looper, 2012), i dusił się. Jednak, jak zwykle, wystarczyła mu jedna króciutka chwila nieuwagi, lekkie rozluźnienie i luka w źle zawiązanym worku. – Ma ktoś ogień? – rzucił luźno - A kiedy zaczęli się śmiać z tego głupiego przecież dowcipu, w końcu ma worek na głowie, pierwszemu pociągnął z czoła. http://pawelmi.com/2026/03/19/yippee-ki-yay-motherfucker/

Replies (0)

No replies.