Post #2063117
2026-05-06 05:39 UTC
#rant
Długo myślałem, że największym sukcesem dużych (i nie tylko) marek odzieżowych jest to, że udało im się obniżyć jakość i cenę produkcji do jakiś abstrakcyjnych wartości. Głównie chodzi mi o same gramatury materiałów i trwałość. Innymi słowy - gównowacenie.
Zmieniłem zdanie.
Największym sukcesem są duże, ogromne loga na ubraniach i akcesoriach. Zaczęliśmy traktować te wielkie znaczki jako element estetyczny. Z kilometra widać, że to Adidas, albo Levi's. Plecaki są tylko powierzchnią reklamową na ogromne logo Vans. Buty Nike mają logo wpisane w design na stałe już.
Naszym komfortem jest, że możemy wybrać czy chcemy mieć na koszulce logo Adidasa z 1971 czy z 1991 r.
Replies (2)
-
@Aegewsh@101010.pl 2026-05-06 07:03
@p357@mastodon.com.pl No to ci powiem, że np. taki Hilfiger ma rzeczy z wielkimi napisami dla wieśniaków, oraz takie w których logo jest zupełnie lub co najwyżej ledwie zauważalne. Tak samo ma większość tych marek "premium".
-
@PabloveSky@mastodon.com.pl 2026-05-06 08:37
@p357@mastodon.com.pl o jeżu, jak ja nie cierpię logotypów. To jakbym musiał płacić, żeby coś komuś reklamować. Na butach, plecakach jeszcze o.k. ale na bluzie, czy koszulce? 🤮