Elektrine lite

← Feed

@grzeeesiek@101010.pl

Post #1676886

2024-01-17 23:36 UTC

Obejrzałem dzisiejsze posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. walki z wykluczeniem transportowym. Tematem były pociągi Newagu. Jeśli kogoś jakimś cudem sprawa ominęła, zostawiam link: https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/o-trzech-takich-co-zhakowali-prawdziwy-pociag-a-nawet-30-pociagow/ Streszczając: Dragon Sector mówił w zasadzie to co na np. 37C3 (oczywiście mniej technicznie), w sposób spójny, konkretny i zrozumiały. W zasadzie niczego nowego nie przedstawiono, poza bardziej szczegółową listą usterek, ale dla obecnych tam osób pewnie było trochę nowości. Newag wypadł natomiast bardzo słabo, w ogóle nie odnosząc się do tematu spotkania. W swojej prezentacji ani razu nie wspomnieli o zmianach w oprogramowaniu, przez pół godziny nawijali o jakości przeglądów wykonywanych przez firmy zewnętrzne, próbując w ten sposób zrzucić winę na podmioty serwisujące. Do tego stopnia pieprzyli bez sensu, że prezentację w zasadzie przerwano, kazano się streszczać i mówić na temat. Po prezentacjach obu stron zostało niecałe pół godziny, więc czasu na pytania było stanowczo zbyt mało – tak naprawdę potrzeba by było całego dnia, a nie dwóch godzin, by ta dyskusja do czegoś mogła dojść. Mimo to stanowiska DS i przewoźników były interesujące i pozwoliły paru trupom wypaść z szafy. Disclaimer 1: w cudzysłów stawiam niekiedy nie tyle cytaty 1:1, co stanowiska poszczególnych stron. Wybaczcie, ale nie chce mi się scrollować 140 minut materiału, by sprawdzać, czy nie zamieniłem miejscami spójnika z przydawką. Disclaimer 2: nie chce mi się zakładać bloga specjalnie na jeden tekst w roku tej długości, dacie radę. O prezentacji DS nie będę się zbytnio rozpisywać, gdyż jak pisałem, jeśli czytaliście artykuł na z3s i oglądaliście 37C3, to nigdzie nie drgnie Wam powieka z ciekawości. Chłopaki prezentowali prezentację osobiście, z drobnymi komentarzami od siedzącego obok prawnika ich reprezentującego.

Replies (3)

  • @grzeeesiek@101010.pl 2024-01-17 23:36

    Newag zaś zaczął odwrotnie. Nie przemawiał nikt „techniczny” ani z zarządu, a radca prawny. Zaczął cwaniaczkowatym „my tu nie będziemy się wdawać w polemikę, zrobimy to w sądzie”, próbując w ten sposób rozluźnić przede wszystkim wyjątkowo zestresowaną własną osobę, po czym wygłosił pierwszą, dominującą część wystąpienia. Od samego początku nawet nie kryli się, że nie mają zamiaru odpowiadać na stawiane zarzuty o dostawione w kodzie funkcjonalności. Teza stawiana przez producenta wskazywała na to, że zakupiony przez KD tabor miał nie mieć „uprawnień” do bycia serwisowanym przez podmioty zewnętrzne przy naprawach i przeglądach rewizyjnych, a same rewizje i przeglądy są dokonywane przez firmy zewnętrzne w sposób niedbały, w sposób potencjalnie ✨ *zagrażający bezpieczeństwu* ✨ (klasyczne kolejarskie wyrażenie-wytrych używane jako naczelny dowód, że niedasię), co ma prowadzić do konkluzji, że Newag jest jedyną firmą we wszechświecie, która umie zrobić przegląd pociągu. Pierwszy argument – DS kłamie wspominając o współpracy z Deloitte, bo Deloitte twierdzi, że takiej współpracy nie było. Problem jest taki, że DS nie twierdziło, że z Deloitte współpracowało, a tylko, że zgranie kodu z pociągu przez DS odbyło się z inicjatywy PolRegio w obecności SPS i Deloitte, co na komisji potwierdził przedstawiciel PR. Dalej – „nie ma przepisów mówiących, że mamy umożliwiać naprawy komu się podoba”. Autorem tej wypowiedzi jest człowiek, który pracuje w jednym wydziale (może to był nawet on sam?) z osobą, która przyklepała umowy z przewoźnikami, w których stało jak byk, że producent zobowiązuje się do skompletowania dokumentacji niezbędnej do wykonania przeglądów do P4 włącznie przez przewoźnika lub wybrany przez niego podmiot zewnętrzny. „Od P3 sama dokumentacja nie wystarczy”. Jeszcze raz to samo.

    Open ##3164087

  • @olgamatna@kolektiva.social 2024-01-18 11:33

    @grzeeesiek@101010.pl Rzetelnie wykonałeś kawał solidnej roboty. Dziękuję!

    Open ##3164103

  • @geerz@meowr.me 2024-01-19 23:15

    @grzeeesiek@101010.pl słowo „inba” ma określone znaczenie, które nijak nie współgra z dość poważnymi jednak tematami.

    Open ##3164104