Post #3164087
2024-01-17 23:36 UTC
Replies (1)
-
@grzeeesiek@101010.pl 2024-01-17 23:36
Następnie leci gęściutkie – „Newag nie jest autorem oprogramowania”. W związku z tym proste pytanie – a kto kierowcą kurwa jest? Kto sprzedawał te pociągi? Kto jak nie producent jest odpowiedzialny za to, jaki kod znajduje się w pojeździe? Kto powinien był zrobić audyt oprogramowania (zakładając, że to nie Newag nałożył blokady) przed wypuszczeniem do klienta? Jak to się działo, że te blokady były zmieniane, ale nie ściągane? Kto to robił? Do tego kilka zabiegów erystycznych tak tanich, że nawet WER Zabrze by na to cła nie nałożył. „Ja tu sobie zanotowałem, «prawdopodobnie», «nie jesteśmy pewni»…” i inne uwagi z czapy. Dowóz tych zabiegów był tym śmieszniejszy, że panu radcy dosłownie trzęsły się ręce ze stresu. Jak określił na czacie Adam Kościelak z Razem – „widziałem wielu prawników którzy nie wierzą w to co mówią, on jest w topce”. Gdy mowa o szczegółach software'owych, „dekompilacja, ee, wszyscy wiemy co to jest, także nie będę się nad tym rozwodzić”. W sumie tyle, już ja na egzaminach ustnych miałem lepszy freestyle. Wtem – spisek! Artykuł o Impulsach wrzucono na Onet o 6:00 rano, a GPW otwiera się o 9:00! Na pewno pomogło to komuś skupić akcje, bo czytelnicy nie mieli kiedy zweryfikować informacji! Bo oczywiście na wrzucenie takich informacji są lepsze i gorsze godziny, Onet powinien był się spytać, która godzina szanownemu państwu odpowiada, i oczywiście to nie działa tak, że wszystkie duże portale informacyjne wrzucają swoje „duże” artykuły masowo właśnie w okolicach szóstej rano, by było co czytać do porannej kawy, a kioski z wydrukowanymi tymi samymi artykułami właśnie się otwierają. Ale jakby tego było mało – okazuje się, że DS wykonywał tę pracę NA ZLECENIE I ZA PIENIĄDZE! Tu już Matysiak i Zandberg nie wytrzymali i zapytali się ich, czy to źle, że za wykonaną pracę otrzymuje się zapłatę. Odpowiedzi nie uzyskano, ale pozdrawiam w tym miejscu pracowników Newagu, szczególnie tych, którym chodzi po głowie jakaś podwyżka. Tyle pan radca prawny.