Elektrine lite

← Feed

@HaTetsu@mastodon.com.pl

Post #1004591

2026-04-08 17:50 UTC

@DalinarKholin@mastodon.com.pl Ech, czuję to. Może nie tyle brak ikonki placebo (Play Protect to zupełne placebo jeżeli nie instalujesz aplikacji spoza sklepu Play), co brak sensownie działających i w miarę łatwych do skonfigurowania choćby przez zaawansowanego użytkownika zabezpieczeń przed scenariuszem "zaczęli exploitować desktopowe Linuxy i rodzic wszedł na nie tą stronę". Gdyby były ciaśniejsze uprawnienia we Flatpaku, to może czułbym się trochę lepiej (obecnie twórcy aplikacji nadal muszą otwierać wiele bardziej lub mniej oczywistych dziur, żeby wszystko działało), ale też choćby narzędzia do wykrywania coraz częściej pojawiających się metod zaszycia się w systemie są często kosztowne i budowane z myślą o serwerach w sieciach firmowych… Z tego, co sobie przypominam, dużym problemem z puszczaniem antywirusów w tle na nie-Windowsach jest to, że z powodu powszechnego skanowania plików przy otwarciu i nieco innego designu API, pod Windowsem programiści (ci muszący się martwić API Windowsa) są przyzwyczajeni do programowania w taki sposób, żeby antywirus nie spowalniał ich działania aż tak bardzo. Na Linuksie - niezbyt i dlatego włączenie ciągłego skanowania w tle w ClamAV tak bardzo spowalnia system.

Replies (1)

  • @HaTetsu no jeden antywirus może aż tak nie zamula Windowsa, ale już w rodzinie miałem przypadki 6 różnych antywirusów poinstalowamych na jednym starym komputerze :D I weź teraz namów do Linuxa jak nie żadnego łatwego w obsłudze.

    Open ##2069904