Elektrine
Log in Register
Paige Chat Timeline Gallery Friends Email Drive DNS Private DNS Domains VPN Kairo Nerve

#warsztat

1 posts · Last used Jul 20

Open post
Michał Narecki - blog @michal@blog.narecki.name
· 2mo ago
<p>Być może będzie to wpis z gatunku: nikt nie pytał, ale każdy potrzebował. A może wcale nie? Zresztą kogo to obchodzi – to mój blog, więc mogę pisać o czym tylko zapragnę. A ponieważ są wakacje, to pozwolę sobie opisać mój proces twórczy. Niektórym z was pewnie wyda się on niepotrzebnie zagmatwany i zdecydowanie za długi, ale mi akurat pomaga, zarówno pod kątem skupienia, jak i utrzymania odpowiedniej jakości zamieszczanych tu tekstów. Przez jakość rozumiem głównie poprawność składniową i gramatyczną. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że na prywatnym blogu nie muszę wcale dbać o każdą literkę. Nic nie poradzę, że miałem dobrych polonistów w szkole. Ok, jak więc wygląda to legendarne pisanie bloga? U mnie składa się z 4 etapów: szkic, obróbka, weryfikacja, publikacja. [...]</p>
Być może będzie to wpis z gatunku: nikt nie pytał, ale każdy potrzebował. A może wcale nie? Zresztą kogo to obchodzi – to mój blog, więc mogę pisać o czym tylko zapragnę. A ponieważ są wakacje, to pozwolę sobie opisać mój proces twórczy. Niektórym z was pewnie wyda się on niepotrzebnie zagmatwany i zdecydowanie za długi, ale mi akurat pomaga, zarówno pod kątem skupienia, jak i utrzymania odpowiedniej jakości zamieszczanych tu tekstów. Przez jakość rozumiem głównie poprawność składniową i gramatyczną. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że na prywatnym blogu nie muszę wcale dbać o każdą literkę. Nic nie poradzę, że miałem dobrych polonistów w szkole. Ok, jak więc wygląda to legendarne pisanie bloga? U mnie składa się z 4 etapów: szkic, obróbka, weryfikacja, publikacja. Szkic, czyli pierwsza wersja robocza Pierwszy zarys wpisu powstaje tak naprawdę w mojej głowie, ale przyjmijmy, że chodzi o wersję już spisaną. Wpisy tworzę zazwyczaj na 'papierowym tablecie' aka reMarkable 2 z podłączoną klawiaturą (Type Folio). Czasami zamiast tabletu używam po prostu laptopa. Zdecydowanie jednak wolę tryb skupienia, jaki oferuje reMarkable. Minusy? Wciąż brak możliwości dodania polskich znaków w trakcie pisania. Co ciekawe polskie 'krzaczki' są obsługiwane przez klawiaturę ekranową, ale to nie to samo co fizyczne klawisze. Czekam zatem i może któregoś dnia się doczekam na natywną obsługę języka polskiego. W międzyczasie dodaję ogonki na 2. etapie 'produkcji'. Wstępna obróbka wpisu Dodałem słowo 'wstępna', bo wciąż bywa niedoskonała. W tym miejscu posiłkuję się dość chętnie modelami językowymi. Jak już wiecie, moim ulubionym narzędziem tego typu jest obecnie Lumo. Zresztą do opisywanego tutaj zadania wystarczy każdy, nawet dość słaby model. To tutaj LLM dodaje do tekstu polskie znaki, poprawia literówki i przecinki. To bardzo wąskie zastosowanie, ale właśnie to mi wystarcza. Zależy mi, aby te wpisy były wytworem mojego myślenia, a nie 'majaczenia AI'. Nieskromnie dodam, że chyba nieźle mi idzie, bo jednak kilka(naście?) osób tu zagląda i czyta niniejsze 'wytwory'. Weryfikacja aka proofreading To co Anglicy nazywają proofreading po polsku potocznie nazwiemy 'sczytaniem'. Jak to wygląda u mnie? Otóż kopiuję to, co dostałem od Lumo, i wklejam do Notesnook. Alternatywnie mógłby to być dowolny inny edytor tekstu z autokorektą. Ja wybrałem Notesnook, bo lubię mieć wszelkie notatki w jednym miejscu. Dużym ułatwieniem jest fakt, że zarówno LLM-y, jak i aplikacje do notatek zazwyczaj korzystają z Markdown. Dzięki temu tekst już na starcie jest odpowiednio sformatowany. Mam na myśli przede wszystkim nagłówki, linki, pogrubienia, kursywę, itp. Ok, w momencie gdy wpis ląduje w notatkach, czytam całość i poprawiam ewentualne błędy. Zdarza się, że LLM nie wyłapie kontekstu i coś namiesza w przypadku polskich znaków lub wręcz całych wyrazów. Dlatego element ludzki jest tu kluczowy. Publikacja wpisu To prawdopodobnie mój ulubiony etap. Zawsze towarzyszy mi wtedy dreszczyk emocji. Co ludzie powiedzą? Czy spodoba im się ten wpis? Czy ktoś go poda dalej? Od strony technicznej publikacja jest dość prosta. Po kolei: z Notesnook kopiuję treść wpisu jako Markdown, wklejam do WriteFreely (platforma blogowa), dodaję jako szkic (draft), przeglądam jeszcze raz, czy się dobrze wyświetla, a na koniec przenoszę wpis na stronę główną. Dzięki temu mam pewność, że niczego nie przeoczyłem. Rzecz jasna może się zdarzyć, że jakaś literówka przejdzie niezauważona przez process quality control, ale sami przyznacie, że marne na to szanse. Wisienką na torcie jest fakt, że blog jest automatycznie widoczny z poziomu Fediwersum. Mimo że nie obsługuje tradycyjnych komentarzy, to jednak możesz skomentować ten lub poprzednie wpisy np. na Mastodonie. A może ty też prowadzisz bloga? Jak wygląda twój warsztat? Chętnie poczytam na ten temat! #meta #warsztat #publikacja Skomentuj na fediwersum: @michal@101010.pl
0
2
0
0
You've seen all posts
313k7r1n3
Elektrine

Tor hidden service

elekhj7afj4qnrr4yd3bkzslsyo5jgfxw3orgjkhlcxifueodybyiiad.onion

I2P eepsite

j6b6cyk6gjmepjih7jjadxgxvvf3lzzujljuu2v4biemzpg3naya.b32.i2p

Platform

  • Email
  • Chat
  • Timeline
  • VPN
  • DNS

Company

  • About
  • Contact
  • FAQ
  • Lite (no JS)

Legal

  • Terms of Service
  • Privacy Policy
  • Transparency Report
  • Report Abuse
  • Warrant Canary
  • VPN Policy

Support

  • support@elektrine.com
  • Report Security Issue
Mail client setup IMAP mail.elektrine.com:993 POP3 mail.elektrine.com:995 SMTP mail.elektrine.com:465
© 2026 Elektrine. All rights reserved. Server: 18:35:33 UTC