Rzeczywiście było zimno, ale pewnie i tak bym robił relację, gdybym nie przeliczył sobie w głowie, że jeżeli chcę przejechać za jasnego to, co zaplanowałem, to nie mam czasu na wrzucanie fotek na fedi. Fotki jakieś jednak zrobiłem, co prawda mniej niż zazwyczaj, ale i tak coś wam tu wrzucę. Na początek #Krostkowo przygotowane na #dożynki.