Post #947917
2026-03-19 18:33 UTC
Sezon ryb i ten miesiąc mógłby trwać ze 3 razy tyle.
Mam w końcu siłę na robienie czegoś, jednocześnie wiem natychmiast, kiedy przegięłam (czyli podpięcie do ciała jest) i śnię EPICKIE rzeczy (ktoś tu nie wyrobił na zakręcie, wleciał tylko przez płot, ale jakimś cudem znalazł się w środku stajni i zablokował konia autem 🐎🚗) i wszystko pamiętam. I ta pogoda. Jeszcze jednoczesne odczuwanie samotności z pogodzeniem się na nią i nadzieją na zmianę.
Kocham ten czas 🩷
Replies (0)
No replies.