Elektrine lite

← Feed

@rcz@101010.pl

Post #895630

2026-04-01 06:34 UTC

Mam głębokie przekonanie, że protestując przeciwko czemuś mamy obowiązek odpowiedzi na pytanie: „to w takim razie co”. Tzn. obowiązek akceptacji realistycznych konsekwencji alternatywnej decyzji, bez czarowania, bez zamiatania ich pod dywan, bez pozwalania sobie na życzeniowe myślenie. I z całą pewnością nie wystarczy: „nie wiem, ale wiem że nie to”. Jeśli przykładowo ktoś protestuje przeciwko armii, ale na pytanie co zrobimy w przypadku ataku wzrusza ramionami, to można śmiało odpowiedzieć: a, czyli ty nie protestujesz, nie uczestniczysz w dyskusji o armii, wyrażasz tylko swój osobisty dyskomfort. Cóż, mamy nadzieję że poczujesz się lepiej. Ja osobiście oczywiście nie protestuję przeciwko armii, akceptuję że jest, niestety, niezbędna. Alternatywa jest nieakceptowalna. Ale jestem np. przeciwko karze śmierci.

Replies (1)

  • @grymas1000lecia@101010.pl 2026-04-01 06:39

    @rcz tak, a z drugiej strony ciągle mamy manifestacje przeciw kapitalizmowi, które otwarcie proponują powrót do komunizmu jako alternatywę. Bardzo niesmaczne biorąc pod uwagę naszą historię. Z całą świadomością wad kapitalizmu wolę po stokroć to niż komunę. IMO trzeba wprowadzać zmiany w istniejącym systemie, a nie co 50 lat robić przewroty, bo jakimś (pewnie opłacanym) odklejeńcom peron odjechał.

    Open ##1646571