Post #853347
2026-03-30 19:26 UTC
"Dobra Pandka, to czemu nie zaczniesz diagnozować prywatnie i wykonywać robotę dobrze tak jak uważasz, zamiast męczyć bułę na mastodonie?"
1. Brak kapitału na narzędzia własne + szkolenia, marketing, trzeba znaleźć też miejsce do pracy, co często wiążę się w tym zawodzie z wypychaniem na JDG.
2. Mogę prywatnie diagnozować w zasadzie tylko dorosłych na potrzeby systemu ochrony zdrowia, ponieważ zasadniczo każda opinia o dziecku napisana przez prywatne/niepubliczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie jest brana pod uwagę w procesie diagnozy dla oświaty. Innymi słowy: prywatną opinią szkoły się podetrą, a publiczne placówki "i tak zrobią po swojemu".
3. W zasadzie dla rodziców nie ma to znaczenia czy opinia jest wykonana dobrze czy "wystarczająco" przez publiczną PPP, dla nich często liczy się tylko dokument do szkoły, żeby nauczyciele nie suszyli im głowy. Jeżeli mogą to zrobić za darmo to po co mają płacić? (wyjątek ADOS-2, który robią wszyscy którzy nie załapali się na inwestowanie w nieruchomości oraz "terapia" dzieci na których stać tylko część rodzin i która będzie rywalizować z dodatkowymi zajęciami z angielskiego, robotyką czy tańcami).
4. Boję się z zderzeniem z rynkiem pracy i nieznanym, mam jeszcze ciągle traumę po ostatnim pracodawcy >.<
5. Kapitał.
Replies (0)
No replies.