Post #828714
2026-03-25 11:27 UTC
W ramach higieny cyfrowej używam Neatlaunchera i staram się maksymalnie ograniczać ilość zainstalowanych aplikacji. Oczywiście nie wszystkie są tu widoczne. Od kilkunastu lat jestem też na wewnętrznej emigracji, bo obserwowanie tego co się dzieje w krajowej polityce budzi tylko wkurw i frustrację. I tak głosuję zawsze na lewicę (która za mojego życia raczej nie zyska wpływu na politykę), więc wiedza o tym co powiedział Tusk i co na to Nawrocki jest mi zbędna. Unikam głównie wiadomości krajowych, ale (jak widać w moim rss feedzie) dopada mnie czasem chęć obserwowania świata z nie-zachodniego punktu widzenia. Są to zwykle kilkudniowe zrywy. Z mojego doświadczenia wynika, że bardziej wiarygodny jest obraz rzeczywistości z dalszej perspektywy. Wolę poczytać o starciach Xerxesa z Grekami niż śledzić to, co teraz dzieje się w Iranie lub gdziekolwiek. Świadomość, że wszystko już było jakoś działa na mnie kojąco. A czegóż więcej niż ukojenia trzeba?
Replies (0)
No replies.