Post #728837
2026-03-05 19:45 UTC
✨️ Małe podsumowanie lutego ✨️
Mój luty przejęły ciekawe protagonistki. O Consume Me i przygodach odchudzającej się Jenny napisałam niemalże w samych superlatywach - sama poczułam się jak nastolatka, przeżywając wraz z nią pierwszy związek, szkolne rywalizacje i domowe troski. To bardzo pocieszna i nostalgiczna produkcja - warto dodać, że z autobiograficznymi wątkami.
Zupełnie inne doznania zaoferował Cairn. Historia Aavy podejmującej się wspinaczki na zabójczą Górę Gór - szczyt Kami - momentami przeszywa lodowym szpikulcem bólu i determinacji. Aava, która w świecie profesjonalnej wspinaczki osiągnęła już wszystko, ponieważ stanowi wzór dla młodszych wspinaczy i realizowane są dokumenty o jej karierze, wcale nie musi podejmować się tego szalonego ryzyka. Jednak Kami jest, do tego niezdobyta, co bohaterce wystarcza. Podobnie jak w Jusant, tak i w Cairn wspinaczka wymaga koordynowania wszystkich kończyn, tylko że tutaj bywa znacznie brutalniejsza.
No i jest jeszcze Dead Pets. Gra pokazuje życie 30-letniej Gordy - demona i basistki punkowej kapeli. Znakomicie uchwycono wewnętrzny konflikt bohaterki: z jednej strony potrzebę, by jeszcze trochę "po nastolatkowemu" się pobuntować, z drugiej konieczność wzięcia odpowiedzialności za pracę, rachunki i zdrowie. A gdzieś pośrodku tli się marzenie o muzycznej karierze. Na dniach opublikuję recenzję - podrzucę tutaj.
W marcu planuję przejść:
🟣 Planet of Lana II (właśnie kupiłam)
🟣 Pieced Together
🟣 Life is Strange: Reunion
A Wy - co ograliście, na co czekacie? 😍
#gry #giereczkowo
Replies (1)
-
@brzuniu@101010.pl 2026-03-14 18:22
@Narwana_Games Cairn brzmi ciekawie, przeszedłem jakiś czas temu Jusant. Czy jest to coś podobnego? Natomiast w Lutym ukończyłem w końcu Metro Exodus podstawkę i dwa dodatki. Teraz wróciłem do Avatara i Mafi 😁