Post #612435
2026-03-10 09:57 UTC
@rad@todon.eu
To zależy do czego. Do poruszania się po mieście obecnie staram się używać Open Street Map. Sprawdza się w codziennym użytkowaniu, np. w znalezieniu sklepu najbliższego.
Jednak nawigacja w Google Maps podczas jazdy samochodem często jest niezastąpiona, głównie przez mocną telemetrię. Obecnie testuję inne rozwiązania zamiast google, ale to trwa i jest za wcześnie żebym wyciągnął wnioski.
Czym innym są kwestie formalne. W głównym wpisie mówię o sytuacjach oficjalnych. W pracy spotkałem się z sytuacją jak biegły sądowy powołał się na mapy google w celu potwierdzenia pewnych „faktów”. Bez wchodzenia w szczegóły – w swojej opinii przedstawił bzdury.
Nie ma jednego w sumie narzędzia do każdej rzeczy, a zależnie od tego czego szukamy – powinniśmy wybrać odpowiednie narzędzie.
Gdy uczymy się w jednym narzędziu szukać restauracji, dokonywać rezerwacji, zamawiać usługi, odszukiwać informacji i planować wycieczki to stajemy się mniej odporni na zmianę usług.
Pierwszym źródeł informacji dla człowieka czy Urząd Miasta jest dziś otwarty od. 8:00 powinien być BIP gminy, a informacja czy działka ewidencyjna numer XYZ jest przy ulicy Wygnańców Internetu powinna pochodzić z portalu mapowego gminy.
Mapy Google możemy zapytać czy w pobliżu zjem coś dobrego, najlepiej bez mięsa. 🙂
Replies (0)
No replies.