Post #558210
2026-03-06 20:12 UTC
PKP Intercity chce wyjąć z umowy PSC (na podstawie której państwo dotuje pociągi dalekobieżne) ponad 20 pociągów i obsługiwać je komercyjnie już od czerwca tego roku.
Piszę o wyjęciu, a nie uruchomieniu, jak Ryneczek, gdyż większość pociągów we wnioskach do UTK już kursuje w identycznych relacjach i godzinach. Naiwnym jest myślenie, że kilka minut przed komercyjnym IC Bydgoszcz – Lublin pojedzie dotowany IC Bydgoszcz – Lublin jak gdyby nigdy nic.
Po co?
Prawdopodobnie chodzi o możliwość uruchomienia dodatkowych pociągów w ramach pracy eksploatacyjnej ograniczonej w umowie PSC przez organizatora – tutaj Ministerstwo Infrastruktury.
O, PKP IC chce dokładać nowe pociągi? A jest na to tabor?
Lol, nie, skąd ten pomysł XD
Obecnie głównym pomysłem PKP IC na siebie jest nasranie pociągów na magistralach do tego stopnia, żeby zabrakło miejsca na dodatkowe pociągi RJ i LE, bez względu na zasoby i koszty. A wagony się zawsze jakoś uciuła, co roku narzekają, że nie ma wagonów, a pociągi jakoś jeżdżą.
A to tak przewoźnik może sobie wyjąć pociąg z dotacji i z dnia na dzień jeździć komercyjnie?
Bardzo dobre pytanie. To bardzo śliska sprawa, biorąc pod uwagę badania równowagi ekonomicznej, wpływu na pozostałe pociągi objęte umową PSC i inne unijne frazesy. Ponadto spora część tych pociągów kursuje i ma kursować na taborze współfinansowanym z pomocy publicznej, przeznaczonym na potrzeby połączeń dotowanych.
Czy te pociągi podrożeją, jak przejdą na komercję?
Raczej nie. Teoretycznie mogą, ale w przypadku wielu z nich byłby to strzał w kolano. Poza tym uruchamianie części połączeń na Dartach czy Flirtach w kategorii EIC byłaby w mojej opinii nie do wytłumaczenia dla pasażerów.
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-intercity-komercja-a-nie-dotacja-pomoga-malym-miastom-126957.html
Replies (0)
No replies.