@rafalstefaniak@mastodon.com.pl
Post #4481345
2026-08-10 07:22 UTC
Tak porównuję te dwa soundtracki i, szczerze mówiąc, uczucia mieszane.
Materiał Vangelisa jest ponadczasowy: naprawdę lepiej zainwestować w wersję 3 CD (specjalne wydanie na 25 lecie pierwszego "Łowcy Androidów), na pierwszych dwóch płytach znajduje się kompletna ścieżka dźwiękowa (na drugiej płycie jest niewydany wcześniej materiał z oryginalnej ścieżki wydanej bodaj w 1994) a na trzeciej materiał stworzony na 25 lecie filmu: dodatkowa muzyka nawiązująca do filmu, niezwykle klimatyczna, oraz wiersz... Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego "Spotkanie z Matką" recytowany po polsku przez Romana Polańskiego. Wielkie wydawnictwo.
Obok soundtrack z "Blade Runnera 2049". O ile film bardzo mi się podobał i jest naprawdę bardzo dobrą kontynuacją, o tyle soundtrack jest nieco monotonny (bliżej mu klimatem do "Terminatora") i oparty na takich mrocznych, nieco trailerowych bębnach plus jeśli ktoś nie pamięta dobrze filmu, to nijak wplecione dwa utwory Sinatry i dwa Presleya, mogą być dezorientujące. Poza głównym motywem, brakuje też kompozycji na których można by "zawiesić" ucho (co innego w oryginalnym materiale, gdzie regularnie wraca się chociażby do "Love Theme", "Blade Runner Blues", "Memories of Green" czy muzyki z napisów końcowych).
Pierwszy soundtrack mogę polecać w ciemno, jako perełkę dla miłośników muzyki elektronicznej (wersja jednopłytowa z 1994 również "robi robotę" i można ją dość tanio dostać), drugi soundtrack tylko dla fanów, że nim jestem, to będę wracał regularnie.
#electronicmusic
#soundtrack
#sciencefiction
Replies (0)
No replies.