Post #4466322
2026-08-09 09:36 UTC
Jesteśmy straceni dla świata jako społeczeństwo. Wyobraźcie sobie, że ludzie świadomie wybierają teksty, opowiadania i książki pisane przy użyciu AI.
Przykładem jest mój 55-letni brat, który od jakiegoś czasu bombarduje mnie tekstami typu: wyobraź sobie sytuację, dziadek zapisał w testamencie firmę wnuczce, ale rodzina chciała, i tak dalej, i tak dalej. Zasadniczo kilka motywów powtarzających się w każdym z opowiadań, czy tam "książek" Ktoś komuś zapisał, na ogół dziewczynie, coś w testamencie. Rodzina to podważa, ale ona jest na studiach prawniczych i rozwala rodzinę. Albo wyrzucają (też na ogół dziewczynę) z domu, bo coś tam i ona teraz mści się na rodzinie, zaczyna zarabiać pieniądze kosmiczne, rodzina jest w kłopotach, a ona im nie daje kasy, bo ją z domu wyrzucili.
Kiedyś ten człowiek był naprawdę inteligentny, czytał dużo literatury, można było z nim porozmawiać, a teraz jeden wielki slop.
Podrzucam mu książki, bo też lubi fantastykę, przynajmniej lubił. Więc powiem szczerze tak, wszystko, co kupię, rzucam też jemu, z informacją: ty weź zobacz czy ci się to podoba i, zdaj mi relacje, co to jest. Tylko jedna na kilka sztuk wraca do mnie z informacją, że jest przeczytana.
To samo z YouTubem. Wiecznie przegląda. Okej. Rozumiem uzależnienie. Natomiast on wiecznie przegląda i dwie trzecie tego, co ogląda to jest slop.
Replies (2)
-
@gwidon@101010.pl 2026-08-09 09:46
@Aegewsh@101010.pl Jak boom na macadonalda - nażro się, roztyjo, co dwudziesty poszuka kiełków i upiecze chleb. No dobra, co setny
-
@AubreyDeLosDestinos@101010.pl 2026-08-09 09:48
@Aegewsh@101010.pl Ale takie czytadła zawsze były, tylko teraz je zautomatyzowali. Smutne, ale nie aż tak zaskakujące.