Post #4411772
2026-08-06 08:55 UTC
#giereczkowo wróciłem ostatnio do grania na Nokii 3100, Sony Ericssonie i gier do 64kb j2me, w erze chatagpt dość fajnie i szybko tłumaczy sie na polski i modyfiukuje nawet analizuje kod w poszukiwaniu menu deweloperskiego, kodów i nieużytych grafik oraz strategii, jak również wycina np. dające 404 hotlinkowane grafiki przez co nie można przejść dalej, dużo lepiej wraca się do grania z wiedzą że miało się warpzone pod wpisaniem *#01 w menu w tytułach które nawet nie pomyślałbym że istnieją. Ludzie romantyzują gry gameloftu tamtej epoki ale np. glumobile, gameleons czy disneymobile ówcześnie również miało dużo fajnych tytułów. Coś czuję że w swoim graniu okopię się w malutkich ekranikach, do 320px max i nie wyjdę z tego, bo za dziecka konsoli nie mialem wiec granie na telefonie bedzie mi towarzyszysc chyba juz do konca. Tacy np. milionerzy z gba z 2003 zestarzalo sie fatalnie, mimo bycia erudytą ciężko mi odpowiedzieć na niektóre pytania oczywiste tamtej epoki. Ale jednak frajda z wrzucania midletów llmowi do analizy szczegolowej jest warta wykupienia codexu i przepalenia energii bo recznie bym tego nie zrobił, nawet javy nie znam. Kreatywność w portowaniu dużych 3d tytułów również sprawia mi mega-frajdę w obserwowaniu jak duże przerobić mi na małe z małymi stratami, chociaż bardziej to było widać na portach na dsie gdzie duze sciskalo do 32mb na malym ekranie. Chcialbym grac w cos innego niż retro, ale co ja poradze ze dzisiaj gry to meh, a kiedyś grało się lepiej
Replies (0)
No replies.